fot. wikipedia

System „Źródło” nie działa prawidłowo

Miała być rewolucja, na razie wciąż są problemy. Chodzi o system „Źródło”. Mimo, że od uruchomienia systemu minął już ponad miesiąc, system nadal się zawiesza lub działa bardzo wolno. Klienci, którzy chcą wymienić dowód osobisty albo załatwić coś w Urzędzie Stanu Cywilnego muszą uzbroić się w cierpliwość.

Pan Marek właśnie odebrał nowy dowód osobisty. Wcześniej swoje odczekał w kolejce. Obsługa pacjentów trwa dłużej, bo system „Źródło” ciągle zawodzi.

– Problemy pojawiają się wtedy, kiedy nie mamy łączności, ulega ona zawieszeniu. Wtedy powstają kłopoty, nawarstwiają się problemy, z którymi musimy sobie radzić czasem po godzinach pracy – powiedziała Katarzyna Wilk z Wydziału Spraw Obywatelskich UMP.

Więcej pracy mają urzędnicy, klienci dłużej czekają, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przekonuje, że rewolucja się dokonała. I triumfuje pomimo licznych nieprawidłowości systemu. Najwięcej zmian dotyczy dowodów osobistych. Zniknął adres zameldowania. Ten brak może przysporzyć nam kłopotów na przykład wtedy, kiedy będziemy chcieli załatwić jakąś sprawę w banku, u notariusza czy odebrać przesyłkę na poczcie.

– Jeżeli któryś z klientów potrzebuje urzędowe poświadczenie zameldowania, jesteśmy przygotowani, żeby na jego wniosek takie zaświadczenie wydać – dodała Katarzyna Wilk z Wydziału Spraw Obywatelskich UMP.

Oczywiście nie za darmo. Takie zaświadczenie kosztuje 17 złotych. A to już poznański Urząd Stanu Cywilnego. Przecieramy oczy ze zdumienia. Co się stało, że nie ma kolejek? Odpowiedź przychodzi natychmiast. Tu pracują na starych zasadach.

– Zdarzenia stanu cywilnego, urodzenia, małżeństwa i zgony rejestrujemy na postawie starych przepisów, natomiast w „Źródle” dokonujemy zmian w systemie PESEL – powiedział Mariusz Kopeć, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego UMP.

Aneta Wojt przyszła dziś załatwić sprawę w urzędzie. Cieszy się, że nie musi długo czekać.

– Na dole są większe kolejki, tutaj w ogóle. Tak naprawdę, jak się weźmie numerek, to zaraz się wchodzi – powiedziała Aneta Wojt, klientka Urzędu Stanu Cywilnego w Poznaniu.

Niestety, w wielu innych urzędach podjęto decyzję, że od razu, a więc od 1 marca, system będzie wdrażany. Tam kolejki są i to niemałe. Obsługa klienta trwa dwa, a czasem nawet trzy razy dłużej.

– W naszej ocenie sprawność modułu jest jeszcze niezadowalająca, czyli czas obsługi klienta na pewno byłby dłuższy niż w tej chwili działając na podstawie starych przepisów – powiedział Mariusz Kopeć, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego UMP.

Ile czasu trzeba czekać, żeby system zaczął działać prawidłowo? Na to pytanie nikt nie chce odpowiedzieć. Jedno wiemy na pewno – miesiąc to za mało.

 

 

TV Trwam News

drukuj