fot. flickr.com

Hiszpański rząd planuje wprowadzić obowiązkową edukację seksualną dla 6-letnich dzieci. Rodzice protestują

Hiszpania chce wprowadzić do swoich szkół obowiązek edukacji seksualnej dla 6-latków. Po tym jak dokument został zatwierdzony przez parlamentysiące obywateli protestowało na ulicach kilkudziesięciu miast.

Ustawa edukacyjna, przyjęta przez skrajnie lewicowy rząd Pedro Sancheza, zakłada m.in. wprowadzenie obowiązkowej edukacji seksualnej w szkołach dla dzieci od 6 roku życia.

„Podczas zajęć w szkole podstawowej uczniowie będą musieli poznać i ocenić ludzki wymiar seksualności w całej swojej różnorodności” – głosi dokument.

– Zaledwie jednym głosem hiszpański parlament przyjął nową ustawę edukacyjną, już ósmą w krótkiej historii hiszpańskiej demokracji. Ustawę poparli socjaliści, lewacka partia oraz m.in. nacjonaliści z kraju Basków i separatyści z Katalonii – powiedział o. prof. Marek Raczkiewicz CSsR, zakonnik posługujący w Hiszpanii.

Oprócz tego, jak podkreślił o. prof. Marek Raczkiewicz, lewica domaga się także likwidacji szkół prywatnych finansowanych przez państwo, wśród których bardzo liczną grupę stanowią szkoły katolickie.

– Populistyczna lewica krytykuje to, że państwo płaci Kościołowi, zamiast postawić na edukację publiczną i laicką. Tymczasem to właśnie szkoły katolickie zaoszczędzają państwu miliony euro i dbają o poziom nauczania. Nawet politycy lewicowi wysyłają do nich swoje dzieci – podsumował duchowny.

Do tej pory wyłącznie Polska była krytykowana przez kraje Unii Europejskiej za to, że sprzeciwia się ideologii gender. Teraz to Hiszpanie wychodząc na ulicę, walczą z ideologizacją szkolnictwa.

TV Trwam News

drukuj