Stare sieci elektroenergetyczne – wysokie rachunki za prąd

W Polsce mamy fatalny stan linii energetycznych, a co za tym idzie płacimy co raz wyższe rachunki za prąd – napisała jedna z gazet.

Czytamy w niej, że w fakturze za energię zaledwie połowa to opłata za zużyty prąd. Reszta to koszt jego dostarczenia oraz modernizacji i napraw sieci.

Okazuje się, że ostatnie duże inwestycje w sieci energetyczne państwo przeprowadziło 40 lat temu. Tymczasem pół roku temu minister gospodarki przedstawił raport, z którego wynika, że pierwsze ogólnokrajowe wyłączenia mogą pojawić się zimą przyszłego roku.

Dwa lata później może brakować już 1100 MW mocy, czyli mniej więcej tyle, ile rocznie wytwarza duża elektrownia. Powodem tej sytuacji – według raportu – są słabnące możliwości starzejących się elektrowni – mówi Kazimierz Grajcarek, przewodniczący sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”.

– Najważniejsze są koszty produkcji energii i to jest bardzo ważne. Energia dla producentów czy dla przemysłu zdecydowanie się obniżyła, natomiast dla odbiorców prywatnych nie obniżyła się, więc to jest taki nasz poważny problem i tego najbardziej się obawiamy. Natomiast sieci energetyczne rzeczywiście są w bardzo złej sytuacji i tutaj energetycy robią, co mogą, ale niewiele mogą. W sumie, jeśli nie ma środków, to nie ma inwestycji – zaznacza Kazimierz Grajcarek.

Tymczasem – jak pisze jedna z gazet – „dwa dni dzielą nas od decyzji Tauronu ws. rozbudowy elektrowni Jaworzna. Następnie rozstrzygnie się kontrakt dla inżyniera reaktora jądrowego”.

RIRM

drukuj