PAP/EPA

Starcia greckich policjantów z migrantami

Koło Salonik w Grecji doszło do starć z policją w obozie dla migrantów. Przybysze chcieli wyruszyć do Europy Środkowej. Informację podały greckie media.

Kilkuset migrantów w obozie koło Salonik ponownie próbowało przedrzeć się przez policyjną blokadę. Przybysze chcieli pomaszerować na północ, do Europy Środkowej. Doszło do starć z policją.

– Teraz wszyscy ludzie chcą udać się do Niemiec, do Szwecji. Tu nie ma pracy, nic nie ma – powiedział Abu Kaden, Kurd.

– Sytuacja w Grecji jest bardzo zła dla uchodźców – dodał Sandiar, Irakijczyk.

Policja zarzuca migrantom, że wysyłają przodem kobiety i dzieci, chcąc sforsować blokadę. Była to kolejna taka próba. W czwartek około 500 migrantów z tego obozu chciało wyruszyć na północ. Niektórzy rzucali w policjantów kamieniami; funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego.

Pomysł marszu na północ został rozpowszechniony w internecie. Pojawiły się doniesienia, że granica między Grecją a Macedonią Północną zostanie dla migrantów otwarta, jeśli tłumnie się tam stawią. Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców zdementowało te informacje i przestrzegło migrantów przed takimi plotkami.

W szczytowym okresie kryzysu migracyjnego wzdłuż granicy Grecji z Macedonią Północną postawiono ogrodzenie. Stoi tam ono do dzisiaj, a granica jest też patrolowana. Praktycznie zamknięty został w ten sposób dla migrantów tzw. szlak bałkański prowadzący z Grecji przez Macedonię Północną, Serbię i Węgry do Europy Środkowej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj