Śledztwo ws. śmierci nienarodzonych bliźniąt

Prokuratura Rejonowa we Włocławku zdecydowała dziś o wszczęciu śledztwa w sprawie śmierci nienarodzonych bliźniąt.

Według ojca dzieci, przyczyniły się do tego zaniedbania ze strony szpitala, m.in. brak badania ultrasonografem koniecznego do przeprowadzenia cesarskiego cięcia.

Krzysztof Malatyński, dyrektor szpitala, w którym doszło do śmierci nienarodzonych bliźniąt zapowiedział, że ewentualne konsekwencje służbowe wobec lekarzy będą wyciągane wtedy, gdy swoje postępowania zakończą prokuratura i komisja badająca sprawę.

Tymczasem Mariusz Dzierżawski, pełnomocnik komitetu inicjatywy ustawodawczej stop aborcji zauważa, że media, szeroko omawiając śmierć bliźniąt w łonie matki – nie mają wątpliwości, że chodziło o śmierć dzieci.

Przypomina, że jeszcze kilka tygodni temu, kiedy Komisja Kodyfikacyjna, pracująca nad nowelizacją Kodeksu Karnego, przedstawiła propozycje zwiększenia ochrony „dziecka poczętego”, „mainstreamowe media” nie posiadały się z oburzenia. Jak można „płody” traktować jak ludzi?! Dzisiaj te same media piszą z oburzeniem o bezduszności lekarzy i ich obojętności wobec dzieci. Czyżby dziennikarze zapomnieli, że jeszcze wczoraj twierdzili, że „płody” to nie ludzie? – pyta Mariusz Dzierżawski.

 

RIRM

 

 

drukuj