Serbia: studenci wezwali mieszkańców Belgradu do blokady miasta w piątek
W czwartek w całej Serbii nadal organizowano protesty i blokady ruchu, a studenci wezwali mieszkańców Belgradu do pełnej blokady miasta w piątek. Prezydent Aleksandar Vuczić ułaskawił wcześniej tego dnia aktywistów partii rządzącej, którzy doprowadzili do upadku poprzedniego rządu.
Aktywiści rządzącej Serbskiej Partii Postępowej (SNS) zostali oskarżeni o atak na studentów kijami baseballowymi w nocy z 27 na 28 stycznia w Nowym Sadzie. W trakcie ataku studenci rozklejali materiały wzywające do antyrządowych protestów.
Proces czterech mężczyzn rozpoczął się pod koniec kwietnia. Prokuratura zażądała trzech lat więzienia dla dwóch oskarżonych oraz dwóch i pół roku dla pozostałych oskarżonych.
Atak był bezpośrednim powodem rezygnacji z zajmowanych stanowisk ówczesnego premiera Serbii, Milosza Vuczevicia, oraz burmistrza Nowego Sadu, Milana Djuricia. W maju M. Vuczevic ogłosił z pozycji przewodniczącego SNS, że członkowie jego partii będą blokować budynek sądu do czasu zwolnienia oskarżonych aktywistów z aresztu.
Pomysł poparł prezydent A. Vuczić, który opublikował na swoim koncie na Instagramie wiadomość „Wolność bohaterom” z nazwiskami zatrzymanych. Władze zrezygnowały następnie z planu, tłumacząc, że nie chcą „jeszcze bardziej utrudniać pracy sądu”.
Czwartek był kolejnym dniem ogólnokrajowych protestów i blokad ruchu drogowego. Wcześniej w nocy policja zatrzymała ok. 80 demonstrantów. W odpowiedzi na akcje służb na ulice swoich miast wyszli mieszkańcy Belgradu, Nowego Sadu, Valjeva, Użic, Suboticy, Kragujevca, Czaczka, Nowego Pazaru czy Szapca. W Belgradzie demonstranci zablokowali jeden z głównych węzłów komunikacyjnych, a w Nowym Sadzie – dwa mosty.
W czwartek wieczorem kilka tysięcy osób zgromadziło się przed Wydziałem Prawa Uniwersytetu w Belgradzie, gdzie poprzedniej nocy policja uzbrojona w sprzęt do rozbijania demonstracji dokonała zatrzymań protestujących i „niemal weszła do okupowanego przez studentów wydziału”.
Studenci wezwali w czwartek na platformie X mieszkańców Belgradu do „blokady całego miasta”.
„Wszyscy na ulice. Jutro Belgrad stanie. Z powodu brutalności policji wzywany do totalnej blokady miasta od 7 rano. Apelujemy do mieszkańców, motocyklistów, weteranów, taksówkarzy, rolników” – napisali studenci, wymieniając kilka grup zawodowych i społecznych, które w trakcie kilkumiesięcznych protestów szczególnie angażowały się w ich przebieg.
Studenci, blokujący od grudnia ubiegłego roku ponad 60 akademickich wydziałów w kraju i organizujący większość antyrządowych akcji, wezwali 28 czerwca do „obywatelskiego nieposłuszeństwa”. W trakcie organizowanego tego dnia protestu upłynął termin ultimatum, w którym manifestanci zażądali od władz przeprowadzenia przedterminowych wyborów.
Miałyby one rozwiązać kryzys, trwający w Serbii od katastrofy budowlanej na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie w listopadzie 2024 r., w której zginęło 16 osób. Masowo protestujący od tego czasu obywatele oskarżają władze o korupcję i zaniedbana, które – ich zdaniem – doprowadziły do tragedii. Demonstranci domagają się demokratyzacji systemu politycznego oraz wzmocnienia instytucji państwa.
PAP



