fot. pl.wikipedia.org

Sekretarz generalny ONZ „głęboko zaniepokojony” pożarami w Amazonii

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wyraził w czwartek „głębokie zaniepokojenie” trwającymi pożarami lasów deszczowych w Amazonii. Podkreślił, że ochrona tego rejonu jest szczególnie ważna w dobie kryzysu klimatycznego.

„Jestem głęboko zaniepokojony pożarami w amazońskich lasach deszczowych. W trakcie globalnego kryzysu klimatycznego nie możemy sobie pozwolić na większe szkody dla największego źródła tlenu i bioróżnorodności” – napisał na Twitterze Guterres.

„Amazonia musi być chroniona” – wezwał sekretarz generalny ONZ.

Według danych brazylijskiego państwowego instytutu badań kosmicznych INPE w bieżącym roku liczba pożarów w tym kraju wzrosła o 83 proc. w porównaniu z tym samym okresem roku 2018, a dotyczy to głównie Amazonii. Za główne przyczyny tych pożarów uznaje się wylesianie i suszę. Od stycznia do trzech pierwszych tygodni sierpnia w całej Brazylii zarejestrowano około 72 tys. pożarów, z czego ponad połowę – w Amazonii.

Jak podkreśla hiszpańska agencja EFE, uważa się, że są to w ostatnich latach najgorsze pożary lasów w Brazylii, na której terenie znajduje się ponad 60 proc. lasów Amazonii. Obszar ten nazywany jest „płucami Ziemi” i ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa klimatycznego.

Według INPE w ostatnich dniach pożary dotknęły 68 obszarów chronionych, głównie w Amazonii.

Brazylijski prezydent Jair Bolsonaro w środę sugerował, że za tą katastrofą mogą stać organizacje pozarządowe. W czwartek szef państwa częściowo wycofał się z oskarżeń, przyznając, że nie ma na nie dowodów. Powtórzył jednak, że NGO pozostają „najbardziej podejrzane” o spowodowanie tych pożarów.

Obecny prawicowy prezydent Brazylii, sceptycznie podchodzący do problemów ochrony środowiska, stawia na rozwój Amazonii, dąży do likwidacji wszystkich obszarów chronionych na tym terenie, a państwom wyrażającym obawy przed wylesianiem regionu radził zająć się własnymi sprawami – zauważał Reuters. Startując w 2018 roku w wyborach prezydenckich, Bolsonaro zobowiązał się wobec szczodrze finansujących jego kampanię wielkich brazylijskich właścicieli ziemskich i hodowców bydła, że otworzy dla nich dziewicze tereny Amazonii.

INPE niedawno informował, że w czerwcu tempo wylesiania w Brazylii wzrosło o 88 proc. w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej. Również w lipcu tempo wylesiania wzrosło – było już prawie cztery razy szybsze niż w lipcu roku ubiegłego. Prezydent oskarżył jednak INPE o fałszowanie danych i domagał się, by instytut przed publikacją konsultował się z jego rządem, by uniknąć „złej reklamy dla Brazylii”.

Cytowany przez agencję Reutera przedstawiciel INPE Alberto Setzer podkreślał, że w Amazonii tego roku nie dochodzi do żadnych nadzwyczajnych zjawisk pogodowych, w związku z czym nie można znacznego wzrostu skali pożarów wytłumaczyć wyłącznie porą suchą czy zjawiskami naturalnymi.

„Pora sucha stwarza dobre warunki (…) dla rozprzestrzeniania się ognia, ale wywołanie pożaru to działanie człowieka, celowe lub przypadkowe” – uważa Setzer.

O większe pożary oskarża brazylijskich właścicieli ziemskich i hodowców bydła organizacja pozarządowa Instytut Badań Środowiskowych Amazonii (IPAM).

„Ma to związek z wylesianiem, a nie większą suszą, jak można by podejrzewać” – podała ta NGO w komunikacie.

PAP/RIRM

drukuj