Rzecznik PSP: Czujki czadu i dymu coraz częściej alarmują lokatorów
Czujki tlenku węgla i dymu coraz częściej alarmują lokatorów o niebezpieczeństwie – powiedział rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej, st. bryg. Karol Kierzkowski. Dodał, że tylko w tym roku zanotowano ponad 2,2 tys. alarmów z czujek czadu i prawie 1,6 tys. alarmów z czujek dymu.
Po pożarze i wybuchu w kamienicy przy ul. Kraszewskiego w Poznaniu wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiesław Leśniakiewicz, poinformował, że pierwsze jednostki straży przybyły na miejsce już po pięciu minutach po zgłoszeniu. Zaznaczył, że zgłoszenie było możliwe dzięki temu, że jedna z osób miała u siebie w mieszkaniu zamontowaną i sprawną czujkę, dzięki czemu szybko ewakuowano mieszkańców.
⚠️Przestrzegajmy przepisów przeciwpożarowych🔥‼️
🧑🚒Apel Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej🚒
💢więcej na:⤵️https://t.co/nEUTFX5AHZ pic.twitter.com/iIis8rIqrn— Państwowa Straż Pożarna (@KGPSP) August 26, 2024
Z informacji rzecznika prasowego PSP st. bryg. Karola Kierzkowskiego wynika, że w tym roku na 2927 interwencji związanych z emisją tlenku węgla 2246 dotyczyło alarmu z czujki tlenku węgla. [czytaj więcej]
„Czyli w 76,73 proc. o tlenku węgla zaalarmowała czujka” – zaznaczył rzecznik PSP.
W przypadku pożarów – na 18511 pożarów w budynkach mieszkalnych – czujka zaalarmowała lokatorów 1571 razy, czyli w 8,48 proc.
„Jeszcze około 7-10 lat temu trudno było o meldunki z alarmem czujki” – przekazał Karol Kierzkowski.
W poniedziałek wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz przekazał, że jego resort zaproponuje rozstrzygnięcie prawne, które zobliguje do montażu czujek.
„Być może trzeba będzie dokonać pewnej reasumpcji przepisów. Podejmiemy ryzyko, żeby takie urządzenia ewentualnie były montowane przynajmniej w nowo wznoszonych obiektach” – zaznaczył.
Strażacy niejednokrotnie zwracali uwagę, że czujki dymu i czadu znacznie zwiększają poczucie bezpieczeństwa i zwiększają szansę na ucieczkę z miejsca pożaru lub z pomieszczenia, w którym ulatnia się tlenek węgla. Wskazywali również, że przy zakupie urządzenia bardzo ważne jest, aby sprawdzić, czy spełnia ono odpowiednie normy europejskie gwarantujące wysoki poziom jakości.
Do pożaru i wybuchu w kamienicy przy ul. Kraszewskiego w Poznaniu doszło w nocy z soboty na niedzielę. W akcji zginęło dwóch strażaków w wieku 33 i 34 lat. Poszkodowanych zostało 11 strażaków i trzy osoby cywilne. Jak przekazało MSWiA, stan tych osób nie zagraża ich życiu. Jedna osoba cywilna jest w stanie ciężkim, ale niezagrażającym życiu.
PAP



