Rząd podejmuje interwencję na rynku masła. Politycy opozycji: za Tuska masło stało się rarytasem
Rząd podejmuje interwencję na rynku masła. Chce zwiększyć ilość produktu na rynku o tysiąc ton. Opozycja podkreśla, że to zagrywka propagandowa, a realną pomocą będzie obniżka VAT-u.
Rafał Trzaskowski winę za ceny masła zrzucał na prezesa banku centralnego.
– 10 zł za kostkę masła. Do tego doprowadził prezes Glapiński – mówił kandydat KO na prezydenta, Rafał Trzaskowski.
Kandydat Platformy zaproponował rozwiązanie: obniżkę stóp procentowych. Z regułami, jakie rządzą ekonomią, nie ma to jednak nic wspólnego – zauważył poseł PiS, Andrzej Śliwka.
– Jeżeli ktoś chce obniżać stopy, to powinien zdawać sobie sprawę z tego, że inflacja będzie rosła – zaznaczył poseł Andrzej Śliwka.
„Oferta sprzedaży cennego produktu”. Za Tuska masło stało się rarytasem. https://t.co/hc5QXZRoug
— Paweł Jabłoński (@paweljablonski_) December 17, 2024
Wraca stare. A po ilu kartkach Ty się uśmiechniesz? pic.twitter.com/ZOKACiCCTH
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) December 17, 2024
Obniżka stóp nie tłumi inflacji, ale będzie za to impulsem, by ceny poszły w górę. By obniżać stopy, potrzeba ustabilizować inflację. Dziś projekcje wskazują jej wzrost – wyjaśnił prof. Adam Glapiński.
– Wtedy nikt zdrowy na ciele i umyśle nie będzie przecież chciał obniżać stóp procentowych – zwrócił uwagę prof. Adam Glapiński.
Rafał Trzaskowski do swojej politycznej narracji nie przekonał koalicjantów Platformy. Prezes ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz, tłumaczył, że masło jest droższe, bo w górę poszły cena mleka.
– Cena masła największym stopniu zależy od ceny mleka. Oczywiście koszty produkcji, energii – to wszystko ma przełożenie – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Rząd ogłosił, że…będzie sprzedawał masło. Spojrzałem w kalendarz i dziś nie mamy 1 kwietnia. Szykują kartki? A może przydział rządowego masła na obywatela? Obecna koalicja staje się memem😂
— Adam Andruszkiewicz (@Andruszkiewicz1) December 17, 2024
Instytut Badań Pollster, na zlecenie „Super Expressu”, przeprowadził sondaż, kogo Polacy winią za wysokie ceny masła. Ponad połowa wskazała na premiera Tuska, a prezesa Glapińskiego winą obarcza 20 procent. By zmienić tę proporcję, do gry weszła Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych. Zgodnie z komunikatem rządu, chce ona sprzedać około tysiąc ton mrożonego masła w blokach po 25 kg. Otwarcie ofert ma ruszyć w najbliższy czwartek.
W komunikacie Kancelarii Premiera rząd przyznał się, że ma wpływ na cenę. Twierdzi, że tysiąc ton pomoże w jej stabilizacji.
Poseł Andrzej Śliwka nie podziela tego entuzjazmu.
– Jeżeli rządzący chcieliby podejmować realne działania, podjęliby działania chociażby związane z obniżką VAT-u na żywność, a nie podejmowanie takiej tępej propagandy – wskazał poseł Andrzej Śliwka.
Do podwyższenia inflacji w przyszłym roku przyczyni się decyzja rządu, by przestać chronić przedsiębiorców przed wysokimi cenami energii. Zmrożenie cen dla gospodarstw domowych obowiązuje na 9 miesięcy. Po tym terminie – bez interwencji rządu – wszyscy za prąd zapłacimy więcej.
TV Trwam News



