Rozpoczęła się coroczna akcja „Znicz”
Więcej patroli na drogach i zmiany w organizacji ruchu – policja rusza z tegoroczną akcja „Znicz” i apeluje o ostrożną jazdę.
Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, nagłe wtargnięcie na jezdnię czy nadmierna prędkość. To najczęstsze przyczyny wypadków. A o wypadek nie trudno, zwłaszcza jesienią. Stąd apel, jaki płynie od policjantów.
– Tutaj uczulam wszystkich kierowców, zwłaszcza na tych długich trasach, aby nie tracili czujności, aby uważali na to, co dzieje się na drodze, kiedy pada, kiedy nagle pojawia się więcej liści – powiedziała podinsp. Wioletta Dąbrowska z Zespołu Komunikacji Społecznej KMP w Toruniu.
Bo w takich warunkach droga hamowania może się znacznie wydłużyć. Jednak nie tylko to, ale zwłaszcza wzmożony ruch na drogach zmusza kierowców do czujnej jazdy. Ta czujność będzie potrzebna, szczególnie, że przed nami Wszystkich Świętych. Policja rusza z akcja „Znicz”.
– Na pewno należy się spodziewać dużo więcej patroli – wskazała podinsp. Wioletta Dąbrowska.
Akcja potrwa do 4 listopada. Policja przypomina, że w okolicach cmentarzy może zmienić się organizacja ruchu.
– Proszę zwracać uwagę na to, co policjant pokazuje. Zawsze w sytuacji ręcznego kierowania ruchem policjant jest na pierwszym miejscu i w pierwszej kolejności proszę słuchać jego poleceń – przypomniała.
A w tym wypadku gesty policjanta są ważniejsze od znaków i sygnalizacji. akcja „Znicz” nie ma na celu walki z kierowcami. To próba zagwarantowania bezpieczeństwa – podkreśliła podinsp. Wioletta Dąbrowska.
– My na tej drodze będziemy 24 godziny na dobę i będziemy zwracać uwagę na wszystkie kwestie dotyczące bezpieczeństwa, bezpiecznej jazdy, bezpiecznego poruszania się zarówno kierowców, jak i pieszych – dodała.
I to właśnie do pieszych płynie kolejny apel.
– Zakładajmy elementy odblaskowe, a jeśli ich nie mamy, to zakładajmy coś, co kontrastuje z naszym ubraniem. Niech to będzie biała chustka, szalik kolorowy, żeby zaznaczyć swoją obecność na drodze – powiedziała Wioletta Dąbrowska.
Tym bardziej, że coraz szybciej robi się ciemno. Odblaski – jeśli ich nie mamy – możemy zastąpić również telefonem komórkowym. Włączony telefon to także szansa, że kierowca dostrzeże nas w odpowiednim momencie.
TV Trwam News/RIRM
