PAP/Paweł Supernak

Rolnicy AGROunii prawdopodobnie zaostrzą akcję protestacyjną

Najprawdopodobniej w najbliższych dniach rolnicy z AGROunii zaostrzą akcję protestacyjną. Dalsze kroki uzależniają od postawy rządzących.

W czwartek gospodarze wyszli na ulice Warszawy. Przedstawiciele związku zgromadzili się przed Pałacem Prezydenckim. Tam przypomnieli o swoich postulatach. Krytykowali też prezydenta za brak reakcji na problemy polskiej wsi.

Po tym rolnicy przeszli przed Ministerstwo Spraw Zagranicznych, gdzie kontynuowali protest. Na koniec dnia w Górze Kalwarii oraz na warszawskim placu Unii Lubelskiej, w ramach strajku, wysypali jabłka.

Rolnicy wskazali, że działania jakie podejmują mają dowodzić ich determinacji. Michał Kołodziejczak, lider AGROunii, podkreślił, że dialog z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie zwiastuje porozumienia.

– Jedyną informacją, która byłaby najlepsza to zmiana ministra rolnictwa. Mówi on bardzo dużo, ale nie widać efektów pracy. Dotarły dziś do nas informacje na temat Holdingu Spożywczego, który miał rzekomo powstać na temat komisji, która za kilka dni miała być. Dziś słyszymy, że pierwszy raz w historii komisja ma być odwołana. Kontynuacja wyłącznie mówienia, a brak efektów pracy, której nie widać, powoduje, że my jako AGROunia bierzemy pod uwagę także radykalne ruchy – mówił Michał Kołodziejczak.       

Rolnicy domagają się m.in. ochrony rodzimej produkcji rolnej, przywrócenia zasad zrównoważonego handlu oraz znakowania produktów flagą kraju, z którego pochodzą.

RIRM

drukuj