Ratujmy Puszczę Białowieską

Ginącą Puszczę Białowieską można uratować jedynie stosując metody czynnej ochrony, oparte na współczesnej wiedzy ekologicznej – ocenia Zbigniew Kuszlewicz, szef Krajowego Sekretariatu Zasobów Naturalnych Ochrony Środowiska NSZZ „Solidarność”.

Jak stwierdza Zbigniew Kuszlewicz – Pozostawienie przyrody samej sobie, tak, jak chciałyby organizacje ekologiczne, zakończy się klęską, która już postępuje w Puszczy. Działanie i sprzeciw wobec nierealnych norm narzucanych przez lobby ekologów leżą w gestii resortu ochrony środowiska.

– Puszcza Białowieska jest opanowana przez tych, którzy nie za wiele o niej wiedzą; którzy niewiele wiedzą o sytuacji, jaka faktycznie występuje. Następuje degradacja siedlisk. Ta degradacja jest oczywiście połączona z opanowaniem przez kornika drukarza i wszystkie inne odmiany korników. Efekt jest taki, że na tym obszarze, który jest opanowany, jest zakaz prowadzenia cięć ochronnych w celu zniszczenia populacji kornika drukarza, dzięki czemu on się rozpanoszył – powiedział Zbigniew Kuszlewicz.

Jak dodaje Zbigniew Kuszlewicz – takie postępowanie szkodzi nie tylko puszczy, ale i społeczności lokalnej, która wcześniej przez lata mogła czerpać z zasobów leśnych.

Obecnie obowiązuje zakaz usuwania zaatakowanych przez korniki drzew, który uniemożliwia tym samym ochronę tych zdrowych. Wcześniej oczyszczaniem lasu zajmowali się okoliczni mieszkańcy.

RIRM

drukuj