Pos. B. Kownacki o polsko-amerykańskiej umowie kredytowej na zakup sprzętu wojskowego: Każde pieniądze na obronność są czymś dobrym, ale cóż to jest 4 mld dolarów?
Każde pieniądze na obronność są czymś dobrym. Każde pieniądze na to, żeby kupić więcej dobrego sprzętu są czymś dobrym. Tylko zrobiono z tego dzisiaj jakąś wielką sensację, wydarzenie rangi niemalże przełomowej tej kadencji. Chociaż patrząc na ten rząd, to można powiedzieć, że to jest wydarzenie przełomowe. Ale mówiąc poważnie, cóż to jest 4 miliardy dolarów? – powiedział Bartosz Kownacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceminister obrony narodowej w latach 2015-2017, w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam.
Stany Zjednoczone i Polska podpisały umowę, która dotyczy gwarancji kredytowych na zakup amerykańskiego sprzętu wojskowego. Opiewa ona na 4 miliardy dolarów [czytaj więcej].
– Każdy pieniądze na obronność są czymś dobrym. Każdy pieniądze na to, żeby kupić więcej dobrego sprzętu są czymś dobrym. Tylko zrobiono z tego dzisiaj jakąś wielką sensację, wydarzenie rangi niemalże przełomowej tej kadencji. Chociaż patrząc na ten rząd, to można powiedzieć, że to jest wydarzenie przełomowe. Ale mówiąc poważnie, cóż to jest 4 miliardy dolarów? – wskazał Bartosz Kownacki.
– 16 miliardów złotych nie starczyłoby na zakup pierwszej transzy, czyli dwóch baterii Patriot z odpowiednim wyposażeniem, uzbrojeniem – dodał.
4 mld dolarów dla polskiej armii. Kolejny etap strategicznego partnerstwa z USA
–
Wicepremier W. @KosiniakKamysz: To dla nas ogromny zaszczyt po raz kolejny podpisać umowę partnerską ze Stanami Zjednoczonymi, bo to jest autentycznie coś niezwykłego, że nasz sojusz jest nie tylko… pic.twitter.com/f2cuymCZSI— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) September 9, 2026
Poseł PiS wyjaśnił, że budżet Ministerstwa Obrony Rocznej to jest mniej więcej 200 miliardów złotych.
– A my mówimy o 16 miliardach złotych jako wydarzeniu przełomowym. Po pierwsze sama kwota nie robi wielkiego wrażenia w dzisiejszej rzeczywistości obronnej. Po drugie nie wiemy, co za to będzie kupione. Bo to jest bardzo istotne. Czy to jest właśnie jest to spłata tego, co było. Rozumiem, że nie tylko, ale to mają być jakieś nowe zakupy – zaznaczył.
Polityk zwrócił uwagę, że wojna na Ukrainie pokazała, w jakim kierunku powinny iść zakupy w polskiej armii. Jednym z podstawowych sprzętów powinny być baterie Patriot. Jednak nie tylko Polska ich potrzebuje, ale świat domaga się ich sprzedaży od Amerykanów.
– Dlatego te 4 miliardy dolarów w żaden sposób nas w tej kolejce nie przesłania. Amerykanie traktują swoich partnerów bardzo biznesowo. Jeżeli robimy zamówienie na przykład na Patrioty za 16 miliardów złotych. To jesteśmy na końcu tej kolejki. Gdybyśmy zrobili je za 200 miliardów złotych, to stajemy się poważnym partnerem. I wtedy można po pierwsze coś wynegocjować. Po drugie, przesunąć się w tej kolejce, bo takich chętnych, że wydać miliard, dwa czy trzy miliardy dolarów jest cała kolejka – zaznaczył Bartosz Kownacki.
radiomaryja.pl



