Polski wywiad otrzymał 15 mln dolarów od CIA?

Polski wywiad miał otrzymać od CIA 15 mln dol. za udostępnienie Amerykanom ośrodka szkoleniowego w Starych Kiejkutach, w którym mieli być przetrzymywani byli więźniowie podejrzani o współudział w zorganizowaniu zamachów Al-Kaidy – podaje „Washington Post” w artykule pt. „Tajna historia więzień CIA w Polsce”.

Więzienie CIA w Polsce było prawdopodobnie najważniejszym takim tajnym ośrodkiem stworzonym po atakach z 11 września 2001 roku – pisze „Washington Post”.

Większość informacji o utworzeniu i funkcjonowaniu tajnych więzień CIA w krajach Europy Wschodniej pozostaje utajniona i zaklasyfikowana jako amerykańskie tajemnice państwowe – podkreśla.

Jednak powołując się na byłych pracowników CIA, gazeta pisze, że na początku 2003 roku Warszawa i Waszyngton sfinalizowały porozumienie, na mocy którego dwaj agenci CIA przekazali polskim służbom specjalnym pieniądze przesłane pocztą dyplomatyczną. Amerykańska agencja już wcześniej uzyskała możliwość korzystania z obiektu w Kiejkutach, gdzie przewiezieni zostali z więzienia w Tajlandii dwaj podejrzani: Saudyjczyk Abd al-Rahim al-Nashiri oraz Palestyńczyk Abu Zubajda.

Ośrodek szkoleniowy w Starych Kiejkutach otrzymał kryptonim „Quartz”; Nashiri i Zubajda trafili tam 5 grudnia 2002 roku.

CIA mianowało swego doświadczonego agenta Mike’a Sealy’ego na szefa operacji w Kiejkutach; towarzyszył mu niewielki, liczący około sześć osób zespół agentów i analityków. Polski personel w ośrodku miał dostęp do wspólnej dla wszystkich kantyny, ale nie do tej części obiektu, którą zawiadowali Amerykanie – pisze „Washington Post”, powołując się na byłych pracowników CIA.

 

PAP/RIRM 

drukuj