
Prof. P. Skrzydlewski: Urzędnik państwowy niczego nikomu nie da, czego by wcześniej komuś nie zabrał lub w jakiś sposób od innych ludzi pożyczył, a może nawet ukradł. Państwowość etatystyczna jest zawsze antypersonalistyczna i ostatecznie skazana na zagładę
Etatyzm oraz biurokracja wzmocniły się w Polsce jeszcze bardziej, gdy dostaliśmy się pod wpływ Unii Europejskiej, gdzie wymyślone prawo już wszystko ogarnia i reguluje. Urzędnik unijny jest czymś na wzór duszy, woli, rozumu ,a może nawet samego Boga. Doszło do tego, że bunt czy jakakolwiek forma przeciwstawiania się temu urzędnikowi jest traktowana jako coś haniebnego. Nie dajmy się zwariować, urzędnik państwowy niczego nikomu nie da, czego by wcześniej komuś nie zabrał lub w jakiś sposób od innych ludzi pożyczył, a może nawet ukradł (…). Państwowość etatystyczna jest zawsze antypersonalistyczna i ostatecznie skazana na zagładę. Potrzebujemy silnego państwa, ale nie etatystycznego, zdeprawowanego silnymi marzeniami budowy raju na ziemi – mówił prof. Paweł Skrzydlewski, filozof, rektor Akademii Zamojskiej, w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” emitowanym na antenie Radia Maryja.











