Polska armia zostanie wzmocniona przez system zarządzania obroną powietrzną IBCS
Jest zgoda amerykańskiego Departamentu Stanu na sprzedaż Polsce systemu zarządzania obroną powietrzną IBCS. To w ostatnim czasie kolejna dobra informacja dla naszej armii zza oceanu. Wcześniej otrzymaliśmy zielone światło na zakup wyrzutni HIMARS oraz śmigłowców Apache.
Amerykański system Patriot współdziała z supernowoczesnymi myśliwcami F-35. Ich współpraca możliwa jest dzięki systemowi zarządzania obroną powietrzną IBCS. To na zakup takiego systemu przez Polskę w poniedziałek zgodę wydał amerykański Departament Stanu.
IBCS obejmuje 93 centra operacyjne, 175 radiolinii z systemami kartograficznymi. Amerykanie zapewnią nam wsparcie techniczne, laboratorium integracji systemów oraz niezbędną infrastrukturę.
Departament Stanu USA wyraził zgodę na sprzedaż systemu dowodzenia walką #IBCS dla II fazy programu Wisła. To kluczowy element programu budowy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Niebawem rozpoczniemy negocjacje cenowe. pic.twitter.com/RRpzhSlMCH
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) September 12, 2023
W komunikacie Pentagon podkreślił, że zakup systemu przez Polskę to znaczące wzmocnienie bezpieczeństwa.
„Całkowity koszt programu wynosi 4 miliardy dolarów. Proponowana sprzedaż będzie wspierać cele polityki zagranicznej i cele bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych poprzez poprawę bezpieczeństwa sojusznika z Traktatu Północnoatlantyckiego, który jest siłą zapewniającą stabilność polityczną i postęp gospodarczy w Europie” – poinformowano w komunikacie Defense Security Cooperation Agency, która jest częścią Departamentu Obrony USA.
IBCS pozwoli połączyć w jeden system dowodzenia całość polskiej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, w tym baterie Patriot w systemie „Wisła” – podkreślił ekspert ds. wojskowości, płk prof. Mieczysław Struś.
– To program służący do zwalczania rakiet balistycznych, manewrujących – które latają na bardzo dużych wysokościach – zdolny do niszczenia celów na odległości stu kilometrów – wyjaśnił płk prof. Mieczysław Struś.
Dzięki systemowi IBCS „Wisła” zostanie połączona z programem krótkiego zasięgu „Narew” oraz od przyszłego roku z myśliwcami F-35.
– Polska będzie pierwszym krajem (poza USA), gdzie ten system będzie wdrażany – zaznaczył wiceminister obrony narodowej, Wojciech Skurkiewicz.
Kolejnym elementem wzmacniania polskich możliwości obronnych będą też wyrzutnie HIMARS. W poniedziałek minister Mariusz Błaszczak zatwierdził umowę na zakup 486 sztuk.
– Rozpoczęcie dostaw planujemy pod koniec 2025 roku. 2026 rok został wskazany jako ten rok bezpieczny – podał minister Mariusz Błaszczak.
https://twitter.com/MON_GOV_PL/status/1701181030139301937?s=20
Ponadto amerykański Kongres zatwierdził na początku września sprzedaż Polsce 96 śmigłowców Apache.
– Już na początku 2024 roku do Polski trafią pierwsze Apache, abyśmy mogli rozpocząć już proces szkolenia polskich pilotów – powiedział Wojciech Skurkiewicz.
Pierwszy egzemplarz śmigłowca Apache powstał w 1983 roku. Amerykanie wykorzystywali je m.in. w czasie wojny w Zatoce Perskiej – przypomniał Radosław Tyślewicz z Akademii Marynarki Wojennej.
– To próba zachowania naszego potencjału szturmowego, jeżeli chodzi o śmigłowce bojowe. To są takie śmigłowce, które mają na polu walki zastąpić dawne Mi-24, głównie w trakcie operacji lądowych – wskazał dr Radosław Tyślewicz.
Koszt zakupów polskiej armii w USA od 2018 roku to co najmniej 19,5 miliarda dolarów.
TV Trwam News



