fot. https://pixabay.com/

ONZ: placówki zdrowotne służące niemal miliardowi ludzi nie mają odpowiednich dostaw prądu 

Chociaż energia elektryczna ma kluczowe znaczenie dla świadczenia usług zdrowotnych, placówki obsługujące prawie miliard ludzi w biedniejszych krajach nie mają odpowiedniego zasilania. Ujawnił to opublikowany w sobotę raport wspierany przez Organizację Narodów Zjednoczonych.

Według źródeł Organizacji Narodów Zjednoczonych dostatecznych dostaw energii elektrycznej nie mają instytucje służby zdrowia obejmujące jedną ósmą światowej populacji. Opracowanie opublikowały między innymi Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Bank Światowy oraz Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej (IRENA). Przedstawia to najnowsze dane z krajów o niskim i średnim dochodzie oraz projekty niezbędnych inwestycji.

„Dostęp do energii elektrycznej w placówkach opieki zdrowotnej może stanowić różnicę między życiem a śmiercią” – ostrzegła dr Maria Neira, pełniąca obowiązki zastępcy dyrektora generalnego WHO do spraw zdrowszych populacji.

Jej zdaniem inwestowanie w niezawodną energię dla placówek opieki zdrowotnej jest nie tylko kluczowe w batalii z pandemią. Stanowi wymóg dla powszechnej opieki zdrowotnej i zwiększenia odporności na zmiany klimatyczne.

„Dostęp do energii elektrycznej ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia ludziom wysokiej jakości opieki zdrowotnej, począwszy od porodów dzieci, poprzez leczenie nagłych przypadków, jak zawały serca, czy zapewnienie dzieciom szczepionek ratujących życie” – stwierdzili autorzy raportu.

Wyszczególniają dodatkowo, że energia elektryczna jest potrzebna między innymi do zasilania najbardziej podstawowych urządzeń, oświetlenia, sprzętu komunikacyjnego i chłodniczego. Wymieniają też aparaturę mierzącą bicie serca i ciśnienie krwi.

Według opracowania ponad jedna na 10 placówek służby zdrowia w Azji Południowej i krajach Afryki Subsaharyjskiej nie ma żadnego dostępu do energii elektrycznej. W połowie placówek w Afryce Subsaharyjskiej nie można liczyć na wiarygodne zasilanie.

Ośrodki Podstawowej Opieki Zdrowotnej i placówki wiejskie mają znacznie mniejsze szanse na dostęp do energii elektrycznej niż szpitale i podobne instytucje w miastach.

Koszt uzyskania minimalnego standardu elektryfikacji eksperci oceniają na blisko 5 miliardów dolarów.

PAP

drukuj