fot. flickr.com

Od 1 grudnia w Czechach zacznie obowiązywać nowy system poboru opłat drogowych

Od 1 grudnia polskie ciężarówki mogą nie wjechać na teren Czech. Wraz z nowym miesiącem zaczyna obowiązywać nowy system poboru opłat drogowych w tym kraju.

Do tego czasu przewoźnicy muszą zainstalować w samochodach specjalne urządzenia służące do naliczania czeskich opłat. Wielu z nich nie dokonało rejestracji wymaganej do otrzymania jednostek pokładowych. W czeskich rejestrach figuruje zaledwie 20 proc. polskich ciężarówek. Za brak nowego urządzenia przewoźnik zapłaci 16 tys. zł kary.

Przedstawiciel przewoźników Waldemar Jaszczur wskazał, że czeskie regulacje utrudniają funkcjonowanie polskiego transportu.

– Są firmy polskie, które na stałe jeżdżą w relacji Polska-Czechy lub tranzytem. To powoduje, że mają niesamowity problem. Nie wspomnę już o kosztach, które ponosimy. Nie możemy tych kosztów przenieść na naszego zleceniodawcę. On wielokrotnie się z tym nie zgadza, mówi: „To nie moja sprawa. Chcecie jeździć, to płaćcie.” Przede wszystkim uciążliwe są same procedury. Gdybyśmy mieli wsparcie ze strony służb i innych organizacji, które by nam pomogły, byłoby nam łatwiej – podkreślił Waldemar Jaszczur.

Nowe urządzenie do naliczania czeskich opłat drogowych należy zainstalować we wszystkich pojazdach powyżej 3,5 ton. Ciężarówki z Polski są najliczniejszą grupą zagranicznych pojazdów na czeskich drogach.

RIRM

drukuj