fot. pl.wikipedia.org

Obchody 72. rocznicy operacji „Ostra Brama”

Od Mszy św. w wileńskim kościele pw. św. Rafała rozpoczęły się dziś obchody 72. rocznicy operacji „Ostra Brama”. Akcja była próbą wyzwolenia Wilna przez Armię Krajową spod niemieckiej okupacji przed wkroczeniem wojsk radzieckich.

Uczestnicy obchodów – delegaci Światowego Związku Żołnierzy AK, przedstawiciele innych środowisk kombatanckich z Polski i Litwy oraz polskiej ambasady i polskich organizacji społecznych na Litwie – złożyli dziś kwiaty na cmentarzach na Rossie i w Kolonii Wileńskiej na grobach AK-owców poległych w pierwszych dniach operacji.

– Dbamy o pamięć historyczną Polaków na Litwie, o pamięć legendarnych działań Armii Krajowej na naszej ziemi, bowiem bez przeszłości nie ma przyszłości – powiedział prezes Związku Polaków na Litwie, poseł Michał Mackiewicz.

W corocznych uroczystościach operacji „Ostra Brama” bierze udział coraz więcej osób. W tym roku obchody potrwają do 18 lipca. Na rozsianych po Wileńszczyźnie grobach AK-owców będą składane kwiaty, odbędą się także spotkania z kombatantami, pokazy szarży ułańskiej oraz prelekcje o charakterze historyczno-patriotycznym.

Główne obchody zaplanowano na 13 lipca przy pomniku w podwileńskich Krawczunach z udziałem licznych przedstawicieli władz Polski.

13 lipca 1944 roku w Krawczunach została stoczona krwawa bitwa z oddziałami Wehrmachtu. W akcji tej poległo 79 partyzantów Armii Krajowej, a około 100 zostało rannych.

Operacja „Ostra Brama” stanowiła część akcji „Burza”, zakładającej samodzielne wyzwalanie przez Armię Krajową okupowanych ziem polskich przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Rozpoczęła się w nocy z 6 na 7 lipca 1944 roku. Oprócz piechoty i artylerii w sile około 17 tys. żołnierzy Niemcy wyprowadzili tam do walki broń pancerną i siły lotnicze. Okręgi Wileński i Nowogródzki AK przeciwstawiły im około 10 tys. żołnierzy, wyłącznie piechoty i kawalerii.

Mimo znaczącej przewagi wroga Polakom udało się wyzwolić znaczną część Wilna. Do 13 lipca, już we współdziałaniu z wojskami radzieckimi, całe miasto zostało oswobodzone od Niemców. Na Górze Zamkowej żołnierze Armii Krajowej wywiesili biało-czerwoną flagę, jednak już po kilku godzinach została ona zerwana przez żołnierzy radzieckich, którzy zamiast niej wywiesili czerwony sztandar. Później dowództwo i żołnierze AK zostali rozbrojeni. Większość z nich trafiła do więzień lub została zesłana na Syberię.

PAP/RIRM

drukuj