fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Minister Finansów: Polska nie może przyciągać inwestorów tylko tanią siłą roboczą

Stosunek płac do PKB w Polsce to ok. 48 proc. To jeden z najniższych wyników w Unii Europejskiej – podkreślił minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Tłumaczył, że Polska nie może przyciągać inwestorów tylko tanią siłą roboczą. 

Sukcesywne podnoszenie płacy minimalnej – to jedna z obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości, element tzw. hattricku Kaczyńskiego.

– W tej chwili, jeżeli rozmawiamy o płacy minimalnej, w ogóle o płacach w naszej gospodarce, to po pierwsze u nas stosunek płac do produktu krajowego brutto jest naprawdę stosunkowo niski – mówił minister Jerzy Kwieciński.

Wynosi około 48 proc, a to wynik jeden z najniższych w Unii Europejskiej zaznaczył minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Konkurowanie poprzez tanią siłę roboczą wcale nie służy polskiej gospodarce – podkreślił.

– Chcemy wprost przeciwnie, żeby do nas przychodzili tacy inwestorzy, którzy będą cenili to, że mamy świetnych ludzi i świetnie przygotowanych, ale takich, którzy chcą dobrze zarabiać – powiedział polityk.

Dziś dominującą płacą jest pensja w okolicach 2,5 tys. złotych brutto. Po odprowadzeniu podatku na życie w wielu przypadkach dla trzech, czterech członków rodziny zostaje znacząco poniżej dwóch tysięcy. Rząd premiera Mateusza Morawieckiego chce to zmienić. Według najnowszych zapowiedzi od 2020 roku minimalna pensja wyniesie 2600 zł brutto, zaś stawka godzinowa wzrośnie do 17 zł.

TV Trwam News

drukuj