Min. Środowiska przedstawi dziś propozycje zmian w Prawie łowieckim

Ministerstwo Środowiska ma przedstawić dziś propozycje zmian do projektu Prawa łowieckiego. Rozwiązania mają być kompromisem dla myśliwych, ekologów i rolników.

Nowela, która budzi emocje wśród różnych środowisk jest przedmiotem prac nadzwyczajnej podkomisji, która zbiera się dziś w Sejmie.

Rzecznik resortu środowiska Aleksander Brzózka poinformował wczoraj, że wśród propozycji ministerstwa znajdzie się przede wszystkim zapis o zwiększeniu odległości od zabudowań, gdzie myśliwi mogą polować. Obecnie jest to 100 metrów od domów. Ekolodzy chcą, by było to 500 metrów. Przeciwni temu są rolnicy i myśliwi.

– Jeżeli wyobrazimy sobie sytuację rzadkiej wiejskiej zabudowy i odległość 500 m, oczywiście w każdą stronę, to każde wiejskie zabudowania będą otoczone kręgiem o średnicy 1 km, w którym strzelanie do zwierzyny jest niemożliwe. Zazwyczaj dzieje się tak, że w tym kręgu znajdują się uprawy rolne, które często nawiedzane są przez zwierzynę wyrządzającą dotkliwe szkody rolnikom. Wielokrotnie mamy do czynienia z sytuacją, że dzwonią do nas rolnicy: „Przyjedźcie panowie i odstrzelcie kilka dzików, bo nie możemy sobie z tym poradzić”. W wielu wypadkach wprowadzenie takiego przepisu uniemożliwi taką interwencję myśliwską – wyjaśnił Piotr Ławrynowicz, łowczy okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Gdańsku.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk przyznał wczoraj, że nie sądzi, by odległość 500 m została wprowadzona. Musimy to wypośrodkować – dodał.

Inne propozycje resortu mają dotyczyć zwiększenia uprawnień właścicieli gruntów do wyłączenia ich terenów z polowań i prowadzenia polowań na terenach parków narodowych.

Poprawki do Prawa łowieckiego nowy szef resortu środowiska Henryk Kowalczyk zapowiedział w ubiegłym tygodniu po konsultacjach z rolnikami, ekologami i Polskim Związku Łowieckim.

RIRM

drukuj