pixabay.com

Miesiąc świadomości endometriozy

Marzec to miesiąc świadomości endometriozy. To choroba, o której wciąż mówi się za mało. Wiele osób w ogóle nie wie o jej istnieniu.

W Polsce z endometriozą zmaga się ok 10 proc. kobiet w wieku rozrodczym. To choroba bardzo specyficzna – mówi dr Aleksandra Kicińska.

– To pojawianie się szczepów endometrialnych poza jamą macicy, a więc poza endometrium, tam, gdzie jest ich fizjologiczne miejsce – tłumaczy dr Aleksandra Kicińska. 

Przyczyny choroby nie są do końca znane. Niemniej jednak jej leczeniem powinien zajmować się interdyscyplinarny zespół specjalistów.

– Pacjentki z endometriozą doświadczają bardzo bolesnych, wydłużonych cykli, często skracających się cykli do trzech tygodni. Generalizując, te pacjentki mają często bardzo bolesne współżycie, mają problemy z zajściem w ciążę albo z poronieniami nawykowymi – wskazuje dr Aleksandra Kicińska.

Endometrioza może pojawić się w jamie otrzewnej lub innych narządach, np. w pęcherzu moczowym czy też na jajnikach jako tzw. torbiel czekoladowa.  Wszystkie te struktury patologiczne powinny być usuwane w zabiegach naprawczych. By choroba nie nawracała, stosowane jest dodatkowo leczenie hormonalne i immunologiczne. W przeciwnym razie nawrót może nastąpić pod różnymi objawami.

– Może rzeczywiście wywoływać zespoły bólowe miednicy mniejszej, może powodować obwite, bolesne miesiączkowanie, skracające się cykle, co z tym się wiąże – również niepłodność – wyjaśnia dr Aleksandra Kicińska.

Na większy rozrost endometriozy po pewnym czasie wpływ może mieć tabletka wczesnoporonna, znana jako „pigułka dzień po”, która zawiera w sobie ogromną dawkę hormonów.

– Może to powodować większe problemy ze zdrowiem prokreacyjnym danej pacjentki – zwraca uwagę dr Aleksandra Kicińska.

To jednak nie jedyne skutki, do których może doprowadzić dzieciobójcza tabletka.

– Zwiększone ryzyko choroby zakrzepowej, częstsze migreny, spadające libido i wiele, wiele innych powikłań, które są też typowe chociażby dla tabletki antykoncepcyjnej – zaznacza Magdalena Guziak-Nowak z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człwoieka.

Jak podkreśla Magdalena Guziak-Nowak, warto pamiętać, że preparaty nie mają tak wysokiej skuteczności działania, jak podają to producenci. A to zwiększa ryzyko ciąży pozamacicznej.  O skutkach ubocznych pigułki mówi się tak samo, jak i o istnieniu endometriozy – niewiele.

TV Trwam News

drukuj