Korupcja w PE. Sędzia śledczy prowadzący dochodzenie podaje się do dymisji
Belgijski sędzia śledczy prowadzący dochodzenie w sprawie afery katarskiej dot. korupcji w Parlamencie Europejskim podaje się do dymisji. Powodem jest obawa o konflikt interesów.
Trwa śledztwo w sprawie przyjmowania gigantycznych łapówek przez niektórych posłów do Parlamentu Europejskiego. Jak ujawniła belgijska policja, przedstawiciele Kataru i Maroka wręczali politykom pieniądze za lobbowanie na rzecz ich krajów. Mowa nawet o 300 mln euro.
W grudniu ubiegłego roku w tej sprawie została zatrzymana grecka deputowana, socjalistka Eva Kaili. Niedawno odzyskała wolność. W lutym, na wniosek belgijskiej prokuratury, Parlament Europejski uchylił immunitet dwóm zamieszanym w aferę posłom: socjaliście Belgowi Marcowi Tarabelli i Włochowi Andrei Cozzolino, niezrzeszonemu.
Wczoraj Włoch zgłosił się do brukselskiej prokuratury. Przesłuchiwał go prowadzący śledztwo w sprawie katargate Michel Claise. Dziś sędzia miał wydać decyzję w sprawie możliwego aresztowania Cozzolino. Decyzja jednak nie zapadła. Rano śledczy zrezygnował z prowadzenia sprawy. Powód? Konflikt interesów. Sędzia obawiał się, że z jego powodu może być poddany w wątpliwość obiektywny kierunek śledztwa. Syn sędziego prowadzi firmę wspólnie z synem poseł Marie Areny, która jest także zamieszana w aferę katarską.
TV Trwam News



