Kontrola rynku suplementów diety
Ministerstwo Zdrowia chce większej kontroli rynku suplementów diety – czytamy na łamach weekendowego wydania „Naszego Dziennika”. Resort analizuje wprowadzenie stopniowych działań legislacyjnych regulujących rynek suplementów diety.
Zdaniem resortu zdrowia, rynek suplementów diety wymaga uporządkowania. Obecnie dostęp do nich jest bardzo szeroki. Dodatkowo badania wskazują, że coraz więcej obywateli po nie sięga, dlatego też na rynku jest ich coraz więcej.
Ministerstwo chce wprowadzić przepisy, które uregulują te kwestie. Jako pierwsza zostanie przygotowana tzw. lista negatywna – lista substancji zakazanych do stosowania w suplementach.
Eksperci alarmują, że przyjmowanie niektórych suplementów może być niebezpieczne, bo nie jest znany ich rzeczywisty skład i pochodzenie.
„Nasz Dziennik” podaje, że wartość tego sektora w ubiegłym roku osiągnęła 6,5 mld zł, a przyrost sprzedaży był ponad dwukrotnie większy niż w roku 2020.
Główny Inspektor Farmaceutyczny, Ewa Krajewska, zauważa, że wzmożenie nadzoru rynku suplementów jest konieczne, dlatego potrzeba zmiany przepisów.
Pomocą może być nowelizacja ustawy o prawie farmaceutycznym – zauważa z kolei szef sejmowej Komisji Zdrowia, Tomasz Latos. Poseł PiS zwraca uwagę, że bardzo często problemem są reklamy, które wprowadzają konsumentów w błąd, przekonując, że suplementy mogą zastąpić leki.
TV Trwam News



