fot. pixabay.com

Komisja Europejska musi zacząć działać, by nie doprowadzić do zerwania łańcuchów dostaw

Zerwanie łańcuchów dostaw to poważne zagrożenie dla europejskiej gospodarki. Komisja Europejska musi zacząć działać, aby ograniczyć ryzyko wystąpienia tego zjawiska.

Pandemia koronawirusa zaburzyła ład na całym świecie. Jej skutki odczuwalne były w każdym sektorze gospodarki. Dochodziło do zaburzenia, a nawet do zerwania łańcuchów dostaw, które kładło się cieniem na przyszłość wielu przedsiębiorstw.

Po COVID-19, kiedy myśleliśmy, że najgorsze mamy już za sobą, zbrodnicza Rosja zaatakowała Ukrainę. Skutki tej agresji odbiły się ponownie na wielu – szczególnie na krajach Europy. Sytuacja ta niepokoi. Stąd pytania, jakie do unijnych decydentów skierował Grzegorz Tobiszowski, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

– Jaki pomysł ma Komisja Europejska na to, aby zabezpieczyć w przyszłości Europę, by nie dochodziło do tego zjawiska, z którym mieliśmy do czynienia podczas pandemii COVID-19, że nie dojeżdża sprzęt, nie dojeżdżają różnego rodzaju surowce, nie dojeżdżają różnego rodzaju towary? – zapytał Grzegorz Tobiszowski.

Europejska gospodarka zaczyna przegrywać w wielu dziedzinach z Chinami czy USA.

– Jak ci, którzy dzisiaj zarządzają strukturami unijnymi, widzą dalszy proces braku konkurencyjności Europejczyków, Europy z innymi kontynentami? Co planują zrobić i jak planują zabezpieczyć obywateli Europy przed kryzysami, które przeżywaliśmy parę lat, parę miesięcy wcześniej? – podkreślił europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Pojawia się także pytanie o scenariusz zastępczy dla europejskiego systemu energetycznego. Przerwanie łańcucha dostaw surowców może stanowić bardzo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Starego Kontynentu. Dotyczy to także odnawialnych źródeł energii. Wiele komponentów do produkcji urządzeń OZE sprowadzanych jest spoza Europy.

TV Trwam News

drukuj