fot. PAP

Kolorz domaga się interwencji MSW

Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” Dominik Kolorz domaga się interwencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ws. działań policji w Jastrzębiu-Zdroju.

W środku zimy policja użyła wczoraj armatek wodnych i strzelała z broni gładko lufowej wobec manifestujących górników. Rannych zostało dwanaście osób.

Brutalność policji jest nie do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa – stwierdził w piśmie do szefowej resortu spraw wewnętrznych Dominik Kolorz.

Podkreślił, że „strzelanie do ludzi z broni gładkolufowej, brutalne pałowanie, używanie wobec demonstrantów gazu pieprzowego, to nie jest metoda na zabezpieczanie demonstracji, lecz prowokowanie do odwetu i do wzajemnej agresji.

Dominik Kolorz zauważa, że są grupy, którym zależy na przedstawianiu górników z Jastrzębia-Zdroju jako agresorów i chuliganów. Pyta więc minister Teresę Piotrowską, czy podległe jej oddziały policji służą tym grupom oraz jak poważne muszą być obrażenia ofiar policyjnej interwencji, żeby MSW zareagowało w odpowiedni sposób.

Przewodniczący Prawa i Sprawiedliwości w Jastrzębiu-Zdroju, poseł Grzegorz Matusiak, mówi, że na filmach z wczorajszej, a także wcześniejszych manifestacji w tym mieście, widać jednoznacznie prowokacyjne działania.

– Na filmach widać, że prowokatorzy wychodzili zazwyczaj z tłumu górników, później łapali postronne osoby i wyciągały je za szpaler policjantów. To była czysta prowokacja. Wczoraj, razem z panią senator Izabelą Kloc i panem posłem Czesławem Sobierajskim udaliśmy się do szpitala, żeby odwiedzić rannego. Niestety – była to mniej więcej godz. 12:30 – miał już zabieg operacyjny. Okazuje się, że miał obrzęk mózgu, co uniemożliwiło mu operację złamanej nogi. Te sytuacje wymagają się spod kontroli i eskalują złość. Dziś możemy powiedzieć, że całe miasto wrze, jest złe na tę sytuację, którą stworzyli rządzący w naszym kraju – podkreślił poseł Grzegorz Matusiak.

Posłowie PiS-u zaapelowali do rządu o reakcję na narastający konflikt w JSW. Wczorajsze żądanie resortu skarbu o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia akcjonariuszy spółki uznają za niewystarczające, zwłaszcza że takie posiedzenie najwcześniej może się odbyć dopiero za miesiąc.

RIRM

drukuj