Kolejne ataki wymierzone w prezydenta RP
Nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem – to odpowiedź prezydenta Karola Nawrockiego na medialne doniesienia, że sprzedawano zaproszenia na spotkanie z nim w USA.
Dziennikarze Radia Zet i „Newsweeka” oskarżyli współpracowników prezydenta oraz fundację Centrum Strategii Rozwojowych o rzekomą próbę sprzedaży specjalnych zaproszeń gwarantujących biznesmenom prywatne spotkanie z głową państwa. Nikt nie musi płacić za spotkanie ze mną – ucina prezydent Karol Nawrocki.
– Sam decyduję o swoim kalendarzu i sam decyduję o tym, z kim się spotykam i kiedy się spotykam. Zawsze celem mojego spotkania jest interes Polski i Polaków. To jest rzecz oczywista – powiedział prezydent RP Radiu Zet.
Rzekome pakiety VIP na polsko–amerykański Szczyt Gospodarczy miały kosztować od 25 do nawet 100 tysięcy dolarów. Fundacja organizująca wydarzenie zapewnia, że udział w nim nie był uzależniony od dokonania opłaty.
„Udział w części konferencji, w której będzie obecny Prezydent RP, a także w pozostałych częściach konferencji nie jest i nigdy nie był uzależniony od jakiejkolwiek opłaty – czytamy w [oświadczeniu] Centrum Strategii Rozwojowych
Fundacja potwierdziła równocześnie, że konferencja miała partnerów finansowych, którzy ją sponsorowali, ale to rynkowy standard. Podobnie organizowane są wydarzenia z udziałem przedstawicieli rządu z premierem Donaldem Tuskiem na czele. Na zaproszeniu, które wysyłała fundacja, były podpisy przedstawicieli Kancelarii Prezydenta.
– Zaprosiliśmy na to wydarzenie ponad 100 firm. Wszystkie firmy, które wyraziły chęć uczestnictwa mogą tam się zjawić. Nie ma żadnego problemu, nie ma żadnych dodatkowych warunków (…). Wszelkie sugestie, że tam były jakieś opłaty czy coś w tym rodzaju, są jakby bezpodstawne – tak tłumaczył to minister Karol Rabenda.
Mimo dementi ze strony Kancelarii, medialne doniesienia stały się okazją do politycznego ataku na prezydenta przebywającego w USA m.in. ze strony marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego.
„Jeżeli to ma miejsce, to jest ewidentnie polityczna korupcja, jeżeli jest tak, że można kupić ustawę, jeżeli można kupić potencjalnie ułaskawienie” – zaznaczył polityk w radiu TOK FM.
Dziennikarze, którzy oskarżyli Kancelarię Prezydenta, są niewiarygodni – przekonywał poseł Janusz Cieszyński z Rozwoju Plus.
– Rozmawiamy o tym, co się dzieje w redakcji, która jest w sporze prawnym z prezydentem Karolem Nawrockim, po tym, jak pomówiła pana prezydenta w czasie kampanii. Wiarygodność zero – wskazał.
Prezydenta zaatakował też szef MSZ, Radosław Sikorski, który także przebywa w USA.
– Pytanie, czy ktoś obiecywał dostęp do prezydenta. Tutaj bym widział pewne niebezpieczeństwa wizerunkowe, a nawet prawne, bo powoływanie się na wpływy jest w Polsce przestępstwem – zaznaczył Radosław Sikorski.
Sprawę krótko komentuje kandydat PiS na premiera, Przemysław Czarnek.
– To jest bzdura i manipulacja, która została już rozbrojona – ocenił.
Atak na prezydenta jest związany z jego wizytą w USA i sukcesami w polityce zagranicznej – skomentował politolog Przemysław Majewski.
– To jest znów zachęcanie swojego najtwardszego elektoratu, elektoratu tzw. Silnych Razem, do tego, żeby atakował prezydenta Karola Nawrockiego – dodał.
Prezydent Karol Nawrocki w ramach inicjatywy „Prezydencki Pokład Biznesu” zabrał ze sobą do Nowego Jorku 40 polskich przedsiębiorców, aby ułatwić im współpracę z amerykańskimi firmami.
TV Trwam News



