M. Wilk o Stołecznej Operacji Referendalnej: Zebrano 100 tys. podpisów. Na tej ostatniej prostej wszyscy się zmobilizujemy i dopilnujemy, żeby podpisy spłynęły
Na tej ostatniej prostej wszyscy się zmobilizujemy i dopilnujemy, żeby podpisy spłynęły. Mówię to, gdyż naprawdę liczę na zryw już nie pierwszych w historii Warszawiaków, którzy nie tylko przyjdą i podpiszą się na naszych stolikach pod wnioskiem o referendum, ale też sami wydrukują w domach karty referendalne – mówił Maciej Wilk, współtwórca i główny koordynator Stołecznej Operacji Referendalnej, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Pozostało tylko sześć dni do tego, aby uzyskać odpowiednią ilość podpisów pod akcją referendalną, by odwołać Rafała Trzaskowskiego ze stanowiska prezydenta Warszawy oraz Radę Miasta Społecznego Warszawy. Jak wskazał współtwórca i główny koordynator akcji, jest to ogromna szansa, aby „wszystkich niedowiarków zadziwić, zaszokować i faktycznie doprowadzić w Warszawie do referendum”. Zaznaczył, że już udało się zebrać 100 tys. podpisów i naprawdę już niewiele brakuje do ogłoszenia sukcesu.
– Na tej ostatniej prostej wszyscy się zmobilizujemy i dopilnujemy, żeby podpisy spłynęły. Mówię to, gdyż naprawdę liczę na zryw już nie pierwszych w historii Warszawiaków, którzy nie tylko przyjdą i podpiszą się na naszych stolikach pod wnioskiem o referendum, ale też sami wydrukują w domach karty referendalne – wyjaśnił Maciej Wilk.
Gość Radia Maryja przypomniał, jak można włączyć się w akcję.
– Można wydrukować kartę, można ją podpisać samodzielnie, ale też wziąć podpisy od sąsiadów, od rodziny, od znajomych i odesłać do nas w ciągu najbliższych paru dni pocztą, bądź przynieść na stanowisko naszej zbiórki. W piątek przyszła do nas pani Janina z Wilanowa i przyniosła nam 70 podpisów. Jedna pani Janina, więc naprawdę bardzo serdecznie tej pani dziękuję, ale też liczę na to, że podobnych przypadków w najbliższych dniach będziemy mieć dziesiątki i setki, bo w ten sposób dopełnimy tą niezbędną liczbę podpisów – podkreślił współtwórca i główny koordynator Stołecznej Operacji Referendalnej.
Maciej Wilk zachęcał do wzięcia udziału w akcji referendalnej, ponieważ kolejne afery będą zamiatane pod dywan, bo osoby za nie odpowiedzialne wciąż dzierżą najwyższe stanowiska w mieście.
– Sprawa w Szpitalu Południowym została efektywnie zamieciona pod dywan. Osoby naprawdę odpowiedzialne za obsadę stanowisk i za rozkład ładu korporacyjnego w tym szpitalu, jak i w innych instytucjach, nie poniosły odpowiedzialności i nie mogły ponieść, bo osobą odpowiedzialną jest prezydent miasta i jego zastępca odpowiedzialny za dozór nad spółkami. Natomiast stanowisko straciły dwie „bogu ducha winne” panie wiceprezydent i to – w ocenie władz Warszawy – załatwia temat, chociaż w istocie go nie załatwia. Oczywiście lista zarzutów wobec władz Warszawy jest znacznie większa. Przytoczę tylko rewelację z ostatnich dni, że w roku 2027 w budżecie miasta, w projekcie budżetu miasto planuje przeznaczyć na budowę nowych mieszkań komunalnych dla ludzi 36 milionów złotych, a na budowę lecznicy i azylu dla bezdomnych kotów miasto zamierza wydać 38 milionów złotych, więc gdzie tu są priorytety miasta? Nie wspominam już nawet o tym, że miasto zamierza przeznaczyć kolejne 270 milionów złotych na remont sali zjazdu PZPR, czyli Sali Kongresowej Pałacu Kultury – przytoczył rozmówca Radia Maryja.
Całą rozmowę z Maciejem Wilkiem można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



