fot. ms.gov.pl

Koalicja rządząca chce złagodzić prawo karne

Ministerstwo Sprawiedliwości chce złagodzenia prawa karnego. Tak zakłada projekt zmian w Kodeksie karnym i Kodeksie postępowania karnego, który został trafił do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. O sprawie poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”.

W myśl proponowanych przepisów sądy będą miały więcej swobody przy wymierzaniu kar, osłabieniu ulegnie rola prokuratora, a podejrzani zyskają więcej praw.

Celem nowelizacji jest zmiana lub usunięcie rozwiązań wprowadzonych przez rząd Zjednoczonej Prawicy ze względu na ich rzekomą niezgodność z Konstytucją RP i prawem międzynarodowym.

Poseł PiS i karnista, Marcin Warchoł, ocenił, że zaproponowane zmiany idą w kierunku większej troski o przestępców zamiast o ofiary i społeczeństwo.

Zmieniając Kodeks karny, zawsze mieliśmy na uwadze troskę o pokrzywdzonego, a także o tych obywateli, którzy mogą paść ofiarą przestępstwa. Kara ma odstraszać. Kara sprawiedliwa to nie taka, która zachęca do popełniania przestępstw, ale taka, która odstrasza i sprawia, że sprawca już nigdy nie skrzywdzi swojej ofiary. Tymczasem tutaj mamy filozofię, zgodnie z którą to o przestępcę należy się troszczyć, należy zapewnić mu wszelkiego rodzaju komfort, poświęcać mu uwagę. Co do poczucia sprawiedliwości przez ofiarę, to nie ma żadnego znaczenia. Co więcej, jest to kodeks, który zachęca do przestępstw – mówił Marcin Warchoł.

Były minister sprawiedliwości zauważył, że podobną liberalną filozofią prawa karnego kierowano się w latach 90. ubiegłego wieku, co przyczyniło się do fali przestępstw i bezkarności sprawców.

RIRM

drukuj