PAP/Paweł Topolski

Kampania prezydencka ruszyła na dobre

Kampania prezydencka ruszyła na dobre. Kandydaci rejestrują komitety i zbierają podpisy pod listami poparcia. Prezentują też swoje hasła i plany na najbliższe tygodnie. W sobotę w Warszawie odbędzie się duża konwencja wyborcza prezydenta Andrzeja Dudy.

Polityczne emocje od czwartku rozgrzewa zachowanie poseł Joanny Lichockiej. Według opozycji, polityk wykonała obraźliwy gest dłonią na sali plenarnej Sejmu. Do komisji etyki trafiły już dwa wnioski w tej sprawie – Lewicy i KO.

To, co nas oburza, to nie zwykłe chamstwo posłów, ale kompletny brak reakcji, brak reakcji pani marszałek Witek – powiedziała Barbara Nowacka, poseł Koalicji Obywatelskiej.

Poseł Lichocka przekonuje, że nie wykonała żadnego obraźliwego gestu i padła ofiarą manipulacji. Polityk przeprosiła jednak tych, którzy poczuli się urażeni.

Samo pojedyncze wydarzenie, jeśli nikt inny nie da się sprowokować prawdopodobnie nie będzie miało wpływu na kampanie prezydencką. Natomiast jest to sygnał po pierwsze, że nic nie jest dane w polityce na zawsze, a po drugie trzeba dbać i walczyć o mobilizację dobrych ludzi – wskazał politolog dr Grzegorz Piątkowski.

Platforma Obywatelska nie odpuszcza w sprawie poseł Lichockiej.

Symbolem naszej kampanii będzie wyciągnięta do Polaków i Polek dłoń, a nie wyciągnięty palec – powiedział Bartosz Arłukowicz, szef sztabu wyborczego Małgorzaty Kidawy-Błońskiej prezentując jej hasło wyborcze: „Prawdziwa prezydent. Pewna przyszłość”.

Jeśli jest prezydent, to musi być prawdziwy prezydent. Jeśli przyszłość, to pewna przyszłość. Jeśli ktoś tak usilnie podkreśla te dwa przymioty, to pewnie ma wątpliwość, co do swojego odbioru w oczach wyborców – komentował poseł Tomasz Rzymkowski z Prawa i Sprawiedliwości.

„Nadzieja dla Polski” to z kolei hasło wyborcze Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Jestem zdeterminowany, żeby wygrać te wybory, bo uważam, że zmiana prezydenta jest w Polsce konieczna. Andrzej Duda nie spełnił oczekiwań – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.

Władysław Kosiniak-Kamysz musi jednak zdecydować, czy będzie zabiegał o poparcie wyborców umiarkowanych – czy popierających totalną opozycję.

Hasło „Nadzieja dla Polski” sugeruje, że obecnie Polska jest w stanie katastrofy, że potrzebuje uratowania z tej katastrofy czyli w gruncie rzeczy odpowiada problemom tylko ludziom o poglądach twardo antypisowskich – wskazał Karol Kaźmierczak, politolog.

Z kolei Lewica zapowiedziała, że kampania Roberta Biedronia będzie bardziej socjalna niż światopoglądowa.

Chcemy, aby nasz kandydat Robert Biedroń był w drugiej turze wyborów prezydenckich – mówił w Polskim Radiu Krzysztof Gawkowski, szef klubu parlamentarnego Lewicy.

Szymon Hołownia, były dziennikarz TVN, zapowiedział z kolei zbiórkę na swoją kampanie; kontynuację objazdu po Polsce oraz stworzenie 16 regionalnych biur.

Kandydat przekonuje, że jest niezależny, jednak jego sztabem będzie kierował były członek rządu PO-PSL

Pokażcie mi drugi taki projekt w polskiej polityce, który zebrałby taką ilość zwykłej ludzkiej spontanicznej energii, która ma nadzieje na dokonanie zmiany – powiedział Szymon Hołownia, kandydat w wyborach prezydenckich.

O mobilizację przed wyborami wśród swoich zwolenników zabiega Konfederacja, która wystawiła jako kandydata posła Krzysztofa Bosaka. O fotel prezydenta stara się także prezes Ruchu Prawdziwa Europa, były europoseł Mirosław Piotrowski.

Na sobotę dużą konwencję wyborczą w Warszawie przygotowało Prawo i Sprawiedliwość – mówił poseł Krzysztof Sobolewski, szef komitetu wykonawczego partii.

W sobotę rozpoczyna się kampania pana prezydenta Andrzeja Dudy – wskazał Krzysztof Sobolewski.

Wybory prezydenckie są kluczowe dla realizacji planów Zjednoczonej Prawicy – mówił prof. Mieczysław Ryba.

Jest niebezpieczeństwo, że gdyby Andrzej Duda wybory w maju przegrał, to nie dałoby się skutecznie sprawować rządów, bo pamiętajmy, że żadna z ustaw reformujących kraj nie przeszłaby, byłaby wetowana. Pamiętajmy, że opozycja ma Senat. Opozycja miałaby prezydenta i opozycja miałaby Brukselę – podkreślił politolog.

Komentatorzy nie ukrywają, że przegrana Andrzeja Dudy doprowadziłaby do wcześniejszych wyborów parlamentarnych oraz odsunięcia od władzy Zjednoczonej Prawicy.

TV Trwam News

drukuj