fot. Tomasz Strąg

J. Kaczyński: Pomnik Lecha Kaczyńskiego jest uhonorowaniem jego idei i wartości

Odsłonięcie pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego to uhonorowanie go, jako człowieka, ale także jego idei i wartości zawartych w postawie życiowej – napisał prezes PiS Jarosław Kaczyński w liście do uczestników z okazji odsłonięcia pomnika L. Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej w Kraśniku. List napisał również prezydent RP Andrzej Duda.

List prezesa Jarosława Kaczyńskiego odczytał szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

„Dzisiejszym odsłonięciem pomnika prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego nie tylko honorujemy go jako człowieka, ale także oddajemy cześć jego ideom i wartościom, zawartym w jego postawie życiowej. W jego odważnej, pełnionej przez całe życie służbie ojczyzny” – napisał Jarosław Kaczyński.

Jak podkreślił, Lech Kaczyński zawsze myślał o Polsce, działając m.in. jako polityk, czy jako działacz państwowy.

„Lech Kaczyński służył ojczyźnie ze wszystkich sił, jak tylko potrafił. Nie chciał, by była ona byle jaka. Pragnął, by Polkom i Polakom żyło się w niej jak najlepiej. By była ona państwem wolnym i niezależnym, silnym i dostatnim. A także liczącym się na arenie międzynarodowej” – podkreślił.

„Jestem niezmiernie wzruszony, że mogę do państwa skierować tych kilka słów w związku z odsłonięciem w Kraśniku pomnika prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej profesora Lecha Kaczyńskiego. To wzruszenie jest niejako podwójne, ponieważ bierze się z dwóch następujących źródeł: w aspekcie porządku moralnego i świata wartości, każdy akt upamiętnienia mojego świętej pamięci brata oraz ofiar tragedii smoleńskiej jest bowiem zwycięstwem prawdy, sprawiedliwości i godności” – napisał prezes PiS.

Jak dodał, z perspektywy bardziej ludzkiej, „dowodem na to, że ci, którzy osiem lat temu polegli pod Smoleńskiem są wciąż obecni w polskich sercach, bo dobrze się przysłużyli się ojczyźnie i za nią oddali życie”.

List napisał także prezydent RP Andrzej Duda. Jak wskazał, mimo upływu czasu trudno pogodzić się ze straszliwą stratą, jaką pod Smoleńskiem poniosła Polska.

List prezydenta odczytała podczas uroczystości szefowa Kancelarii Prezydenta RP Halina Szymańska.

„Gromadzą się państwo wokół pomnika, który wyraża nasza wspólna pamięć i cześć dla ofiar katastrofy smoleńskiej, jednej z największych tragedii w najnowszych dziejach naszego narodu. Jej wspomnienie ciągle powoduje w nas głęboki ból i smutek. Mimo upływu czasu trudno pogodzić się ze straszliwą stratą, jaką pod Smoleńskiem poniosła Polska. Razem z państwem łączę się w modlitwie i pochylam głowę na znak hołdu dla ofiar katastrofy. Ich tragiczna śmierć pozostaje w naszej pamięci niezabliźnioną raną” – napisał prezydent.

Zaznaczył, że teraz, gdy obchodzony jest jubileusz 100-lecia odzyskania niepodległości uświadamiamy sobie jak wielką role odgrywa dziedzictwo polskiej historii dla czerpania inspiracji budowania pomyślnego jutra.

„Jedna ze wspaniałych postaci, które na trwałe wpisały się do polskiego panteonu jest bez wątpienia śp. prezydent Lech Kaczyński. Zawsze będzie on dla nas przykładem żarliwego i mądrego patriotyzmu, ofiarnej służby dla dobra polskiej racji stanu. Jego postawa łącząca w sobie romantyzm wielkich celów i pozytywizm wytrwałej pracy jest wskazówką jak powinniśmy umacniać fundamenty naszej niepodległości. To postać, od której możemy się uczyć, co to jest honor, służba społeczna, obowiązek czynnego sprzeciwiania się złu oraz występowania w obronie słabszych. Każdy z nas zawdzięcza ogromnie wiele testamentowi Lecha Kaczyńskiego” – napisał prezydent Andrzej Duda.

„Jestem dumny, że miałem zaszczyt blisko z nim współpracować” – podkreślił.

Uroczystość poprzedziła Msza św. w kościele pw. Matki Bożej Bolesnej w Kraśniku (woj. lubelskie).

Pomnik śp. Prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej – autorstwa kraśnickiego rzeźbiarza Andrzeja Krawczaka – składa się z dwóch części. Na jednej umieszczony jest krzyż i tablica, na której wypisano nazwiska wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej. Drugą cześć stanowi rzeźba postaci prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

PAP/RIRM

drukuj