fot. pixabay.com

Izrael: Były premier krytykuje międzynarodowe działania wobec irańskiego programu nuklearnego

Były premier Izraela, Ehud Barak, stwierdził, że nie wierzy, że Izrael bądź USA opracowały wykonalny plan uderzenia w irański program nuklearny – podaje dziś Times of Israel, powołując się na słowa byłego premiera w wywiadzie dla gazety „Jedi’ot Acharonot”.

Ehud Barak stwierdził, że wycofanie się Stanów Zjednoczonych z paktu zawartego w 2015 roku było decyzją, która zezwoliła Iranowi na zbudowanie nuklearnej twierdzy. Według byłego premiera, Izrael i USA nie stworzyły planu „B” w postaci dokładnie zaplanowanej operacji militarnej po wycofaniu się z porozumienia.

W ciągu ostatniej dekady Iran doprowadził do rozproszenia swoich obiektów nuklearnych i ukrycia niektórych z nich głęboko pod ziemią. Izraelczycy twierdzą, że mimo to działania militarne wobec Iranu są nadal możliwe.

Negocjacje, które trwają w Wiedniu, mają na celu ponowne ożywienie porozumienia nuklearnego między Iranem a sześcioma światowymi mocarstwami. W zamian za ograniczenie programu nuklearnego, Iran został zwolniony w 2015 roku z nałożonych na kraj sankcji. W 2018 roku prezydent Donald Trump, wycofał się z umowy, a od tego czasu Iran spotęgował swój rozwój nuklearny, gromadząc zapasy wysoko wzbogaconego uranu. Była to decyzja wspierana przez ówczesnego premiera Izraela, Benjamina Netanjahu.

Obecny premier Naftali Bennett wypowiedział się przeciwko trwającym próbom negocjacji z Iranem w czasie niedzielnego posiedzenia rządu.

Wzywam wszystkie kraje negocjujące z Iranem w Wiedniu do zajęcia zdecydowanej pozycji i wyjaśnienia Iranowi, że nie może jednocześnie wzbogacać uranu i negocjować – stwierdził Naftali Bennett.

PAP

drukuj