PAP/Piotr Nowak

Gra opozycji ws. wyborów

Czy marszałek Senatu Tomasz Grodzki szykuje się na objęcie obowiązków głowy państwa? Plan ten tłumaczyłby działania opozycji uniemożliwiające przeprowadzenie wyborów prezydenckich w Polsce. Z kolei radni Prawa i Sprawiedliwości złożyli zawiadomieni do prokuratury i Państwowej Komisji Wyborczej w sprawie nielegalnej zbiórki podpisów dla Rafała Trzaskowskiego.

Od pewnego czasu pojawiają się sygnały o zbieraniu pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego podpisów poparcia. W czwartek portal TVP Info opublikował nagranie z biura rachunkowego warszawskiej radnej Koalicji Obywatelskiej Bożeny Manarczyk.

Zgodnie z prawem zbiórka podpisów jest zabroniona, gdyż nie ruszyła kampania wyborcza. Zawiadomienie w tej sprawie złożyli warszawscy radni PiS.

 – Nie dość, że cała ta zbiórka jest nielegalna, to i te podpisy również są nielegalne. Oczekujemy, żeby Państwowa Komisja Wyborcza, prokuratura i wszystkie stosowne organy zajęły się tym – wskazał Marek Borkowski, radny PiS.

Zawiadomienia to nadużycie – przekonywał Jarosław Szostakowski, szef klubu KO w Radzie Warszawy.

„Wydawano tam wyłącznie karty do zbierania podpisów z informacją, że zbiórkę można zacząć po ogłoszeniu wyborów” – podkreślił Jarosław Szostakowski.

Radni PiS chcą też zawiadomić Urząd Ochrony Danych Osobowych, gdyż na listach są wrażliwe dane osobowe. Do radnych napływają sygnały o innych zbiórkach w stolicy. To inicjatywa społeczna – mówił poseł PO Robert Kropiwnicki.

– Trudno ludziom zabronić angażować się. Ludzie chcą zmiany w Polsce i to jest najważniejsze – akcentował parlamentarzysta.

Kodeks karny za nadużycia w sporządzaniu list z podpisami przewiduje karę do trzech lat więzienia. Sprawę trzeba wyjaśnić – wskazał politolog dr Aleksander Kozicki.

– Łamanie prawa, które nie zostanie napiętnowane i ukarane, powoduje, iż tego typu działania mogą stać się bardzo złym wzorcem na przyszłość – podkreślił ekspert.

Wciąż nie wiadomo czy wybory odbędą się 28 czerwca. Nie chcą tego senatorowie PSL i Lewicy, którzy złożyli poprawkę, zgodnie z którą procedowana obecnie w Senacie ustawa o wyborach wejść ma w życie 6 sierpnia wraz z końcem kadencji prezydenta Andrzeja Dudy.

– Mam nadzieję, że wszyscy politycy w naszym kraju są odpowiedzialni i uczynią wszystko, aby do takiej sytuacji nie doszło, czyli, aby te wybory prezydenckie jak najszybciej mogły się odbyć – mówił prezydent Andrzej Duda.

Od pomysłu niektórych senatorów odcina się przewodniczący PO Borys Budka.

Fakty są inne – zauważył wicemarszałek Senatu z PSL Michał Kamiński, zwolennik wyborów po 6 sierpnia.

– Na tę poprawkę zgodzili się wszyscy liderzy opozycji, w tym Borys Budka, który uczestniczył w spotkaniu, w obecności marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, Jacka Protasiewicza, Włodzimierza Czarzastego – wskazywał w TVN24 wicemarszałek Senatu.

Według Borysa Budki kwestia poprawki nie jest jeszcze uzgodniona.

– Na to nie było zgody wszystkich, natomiast wyszliśmy z uzgodnieniami, że jeszcze w poniedziałek odbędzie się spotkanie – podkreślił.

To gra polityczna wewnątrz opozycji – zaznaczył politolog Bartosz Brzyski.

– PSL bardzo mocno stara się podkopać tę rozkręcającą się kampanię Rafała Trzaskowskiego i uderzyć w nią. Wszystko, dlatego że Władysław Kosiniak-Kamysz tracił ostatnio w sondażach – akcentował politolog.

Przyjęcie poprawki szczególnie interesuje marszałka Senatu Tomasza Grodzkiemu. W jednym z ostatnich wywiadów zapowiedział on, że chce czasowo przejąć urząd prezydenta po zakończeniu kadencji Andrzeja Dudy.

„To oburzające” – powiedział Adam Bielan, rzecznik sztabu wyborczego Andrzeja Dudy.

– Chce uniemożliwić przeprowadzenie w Polsce wolnych i demokratycznych wyborów głowy państwa, po to, aby sam objąć tą funkcję – wskazał Adam Bielan.

Rafał Trzaskowski przedstawia swoje pomysły na Polskę, m.in. apeluje do rządu o zatrzymanie prac związanych z Centralnym Portem Komunikacyjnego i przekopem Mierzei Wiślanej. To oznacza wzrost bezrobocia – mówił Kacper Płażyński z PiS.

– Jak można walczyć z bezrobociem likwidując inwestycje, w które zaangażowanych jest szereg firm z Pomorza z całej Polski, które to właśnie dzięki tym inwestycjom dają pracę – akcentował parlamentarzysta.

Przekop Mierzei Wiślanej zapewnić ma bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne Polski, poprzez poprawę dostępu do portu w Elblągu i uniezależnienie od Rosji.

TV Trwam News

drukuj