Górnicy protestowali w kopalni Kazimierz-Juliusz
52 górników protestowało dziś w sosnowieckiej kopalni Kazimierz-Juliusz. Po zakończonej szychcie przez kilka godzin pozostawali pod ziemią.
W ten sposób chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec zamknięcia kopalni oraz nieprzedłużeniu przez zarząd spółki umów terminowych z 29 pracownikami kopalni. Istniało także zagrożenie niewypłacenia pensji w terminie.
O poranku odbyło się spotkanie związkowców z zarządem Katowickiego Holdingu Węglowego.
Grzegorz Sułkowski, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „S” w Kopalni Węgla Kamiennego Kazimierz – Juliusz, powiedział, że liczy na porozumienie. Przed godziną rozpoczęła się kolejna tura rozmów.
– 29 pracownikom skończyły się wczoraj umowy terminowe. Jednak do końca roku takich umów jest 60. Jest to razem 90 osób, które zostałyby bez środków do życia. Są ustalenia, że ci pracownicy znajdą zatrudnienie w Katowickim Holdingu Węglowym. W ciągu najbliższych dni będą rozdysponowani po kopalniach należących do holdingu – mówił Grzegorz Sułkowski.
Wczoraj w kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu na wszystkich zmianach odbyły się masówki na temat przyszłości zakładu. Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego rozważa decyzję o zamknięciu tej ostatniej w Zagłębiu Dąbrowskim kopalni węgla kamiennego.
Kopalnia Kazimierz-Juliusz jest samodzielnym zakładem znajdującym się w strukturach KHW. Obecnie zakład zatrudnia ponad 1000 pracowników.
RIRM
