By JLogan - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2668394

Europosłowie szykują się do Strasburga

Pomimo przedłużenia przez przewodniczącego Parlamentu Europejskiego obostrzeń dotyczących bezpieczeństwa pracowników w tej instytucji europosłowie i personel mogą pojechać na sesję do Francji. W związku z tym już ograniczono liczbę pracowników, a hotele w Strasburgu są sprawdzane przez władze francuskie.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli bezpośrednio po wakacyjnej przerwie podtrzymał zakaz zapraszania do PE np. dyplomatów grup sponsorowanych czy organizowania tutaj wysłuchań publicznych. Wydarzenia o charakterze kulturowym czy też prezentacje wystaw zostały zawieszone do 25 września. Decyzja przewodniczącego nie objęła jednak wyjazdu do Francji na sesję plenarną do Strasburga. Nie mogą tam jednak pojechać wszyscy. Część asystentów akredytowanych zostanie w Brukseli.

W europarlamencie rozmawia się również o zasadach związanych z powrotem personelu ze Strasburga, mając na uwadze potencjalne ryzyko zarażenia koronawirusem. Do utrudnień związanych z organizacją wrześniowego posiedzenia plenarnego odniósł się były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, europoseł Ryszard Czarnecki.

– Redukcja liczby pracowników Parlamentu Europejskiego (z 1500 do 340), także redukcja pracowników grup politycznych. Żadnych spotkań ani posiedzeń komisji podczas sesji w Strasburgu. Bardzo ostre rygory, sprawdzanie wszystkich hoteli przez władze francuskie, również zagwarantowanie nadzwyczajnego transportu w sytuacji powstania ogniska pandemii (transportu do Brukseli czy Luksemburga) powiedział Ryszard Czarnecki.

Jak dodał, tego typu transport miałby być zorganizowany przez administrację Parlamentu Europejskiego, a czas oczekiwania na zorganizowanie transportu do państwa członkowskiego to maksymalnie 48 godzin.

Dawid Nahajowski/RIRM

drukuj