Europoseł Wojciechowski: taka jest logika działania obecnych władz
Korupcja ma być uniewinniana a antykorupcja ma być stawiana pod sąd – taka jest logika działania obecnych władz – powiedział były prezes NIK, europoseł Janusz Wojciechowski.
W ten sposób odniósł się do zarzutu przekroczenia uprawnień podczas czynności operacyjnych CBA, jaki prokuratura chce postawić byłemu szefowi Biura Mariuszowi Kamińskiemu i byłemu agentowi Biura Tomaszowi Kaczmarkowi. Wniosek o uchylenie immunitetu obu posłów PiS podpisał już prokurator generalny, Andrzej Seremet.
– Zobaczyliśmy wszyscy w Polsce panią Sawicką, która przyjmowała na oczach całej Polski teczkę z pieniędzmi. Dzisiaj słyszymy, że te pieniądze mają być jej zwrócone, skoro została uniewinniona. Podobno dowody były zbierane w niewłaściwy sposób. Korupcja została uniewinniona, a antykorupcja ma być postawiona pod sąd – taka jest logika działania obecnych władz. To jest obraz tej rzeczywistości, z którą mamy do czynienia w Polsce – bardzo smutny, bardzo zły obraz. Za rządów PiS skorumpowani funkcjonariusze państwowi zaczęli się bać, nie mogli bezpiecznie przyjąć łapówki. Władza jest pamiętliwa, mściwa i sięga po tych, którzy zatruli jej spokój. Niestety obecna władza korupcji sprzyja, a z przeciwnikami korupcji walczy – ocenia Janusz Wojciechowski.
Prokuratura bada nieprawidłowości w działaniach CBA wobec Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich, Weroniki Marczuk oraz Beaty Sawickiej. Śledztwo wszczęto w sprawie ujawnienia tajemnicy państwowej i służbowej, jej bezprawnego wykorzystania oraz rozpowszechniania wiadomości ze śledztw w książce-wywiadzie z Kaczmarkiem.
Wobec dwóch posłów PiS mają być stawiane zarzuty, a prezesa największej partii opozycyjnej PO chce stawiać przed Trybunałem Stanu. To jest cały ciąg działań, których celem jest zemsta na ludziach, którzy walczyli z korupcją i chcą to dalej robić – ocenia Janusz Wojciechowski.
– Ta władza pokazuje się od jak najgorszej strony i wskazuje, że nie zawaha się przed żadnymi środkami, byle tylko się utrzymać. Mamy choćby ten pokaz – z jednej strony nieudolność w czasie tych zdarzeń, które miały miejsce 11 listopada, a z drugiej strony oskarżanie PiS o jakąś inspirację tych działań; choć PiS godnie, z kulturą i powagą świętowało dzień niepodległości w Krakowie, 300 km od miejsca, gdzie były te zajścia. Ale i tak winne jest Prawo i Sprawiedliwość. Podobnie jest z korupcją – to cały ciąg niegodziwych działań, które nie mieszczą się w zasadach państwa prawa i minimum kultury demokratycznej – komentuje eurodeputowany.
RIRM
