fot. pixabay.com

Działania w walce z kryzysem energetycznym

Obniżenie prawie do zera zysków spółek energetycznych ma w przyszłym roku zapewnić niższe ceny prądu i paliwa. Nie będzie już obniżonego VAT na energię. Stosowane w tym roku rozwiązanie kwestionuje Komisja Europejska.

Na początku listopada prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o dystrybucji węgla przez samorządy. Pozwala ona lokalnym władzom na zakup węgla po 1,5 tys. złotych za tonę. Potem mogą go sprzedać mieszkańcom za maksymalnie 2 tys. złotych za tonę. Tylko do wtorku samorządy mogą wnioskować o tańszy węgiel – zaznaczyło Ministerstwo Aktywów Państwowych.

„Do 8 listopada, do północy, gmina zamieszcza w swoim Biuletynie Informacji Publicznej informację, że zamierza kupić węgiel dla gospodarstw domowych. W tym celu zobowiązana jest wypełnić formularz na stronie www.cieplo.gov.pl” – podał resort aktywów państwowych.

https://twitter.com/MAPGOVPL/status/1589576680527474688

Potem spółka węglowa dostarcza gminie niezbędne dokumenty potrzebne do zawarcia umowy. Gmina pokrywa koszt transportu i wybór sposobu dystrybucji węgla. W piątek chęć sprzedaży węgla zgłosiła gmina Zakrzówek – powiedział Józef Potocki, wójt.

– Zainteresowanie programem jest już bardzo duże. Mamy dziesiątki telefonów czy wizyt mieszkańców, którzy przychodzą do nas. Zakładam, że w gminie Zakrzówek może to być nawet tysiąc gospodarstw domowych – wskazał wójt gminy Zakrzówek.

Prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, jeszcze niedawno była przeciwna dystrybucji węgla. Teraz – jak wskazał jej zastępca, Piotr Kryszewski – miasto szykuje się do sprzedaży węgla.

– Handel węglem nie jest zadaniem miast, dlatego czekaliśmy na odpowiednie przepisy. Rozmawialiśmy z kilkoma składami i dzisiaj podpisujemy umowę z jednym składem na realizację tego zadania. Można powiedzieć, że dziś uruchamiamy możliwość składania wniosków o zakup węgla – podkreślił zastępca prezydenta Gdańska ds. usług komunalnych.

Samorządy, które wcześniej zakupiły węgiel po wyższej cenie, będą mogły wnosić o zwrot różnicy.

Premier przypomniał, że do końca roku Polaków wspiera tarcza antyinflacyjna. To m.in. zerowa stawka podatku VAT na podstawowe produkty żywnościowe i gaz ziemny oraz pięcioprocentowy VAT na energię elektryczną i cieplną.

– Komisja Europejska zabrania nam kontynuacji tarcz, a nawet już grozi nam karami za wdrożenie obniżonej stawki VAT na nośniki energetyczne – wskazał premier Mateusz Morawicki.

https://twitter.com/PremierRP/status/1589563007817773056?s=20&t=bXzaRk1jG1mIq9TjbpfgGw

Mateusz Morawiecki chce jak najdłuższego utrzymania zerowej stawki VAT na żywność, ale w przypadku paliw i energii zamierza zmienić zasady.

– Posłużyć się, jeśli mogę tak powiedzieć, mechanizmem kształtowania cen przez spółki energetyczne. Będziemy monitorować zyski spółek – powiedział oznajmił szef rządu.

Mateusz Morawiecki na posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego wskazał na konieczność zmniejszenia zysków spółek energetycznych i wydobywczych do wartości bliskich zeru. W rządzie trwają już odpowiednie prace. Spółkom nie zabraknie środków na pokrycie własnych kosztów oraz realizację najważniejszych inwestycji – zapewniła minister klimatu i środowiska, Anna Moskwa.

– Będzie rozporządzenie rządu, które określi zarówno akceptowalne marże, jak i wysokość dodatku inwestycyjnego. Proponujemy dobrą kwotę, która pozwoli kontynuować rozpoczęte inwestycje, ale też rozpocząć nowe – wskazała Anna Moskwa.

Dzięki utrzymaniu niższych stawek VAT, Polacy skorzystają z zamrożenia cen energii elektrycznej w przyszłym roku. Dla gospodarstw domowych będzie to 693 zł za MWh, zaś dla małych i średnich firmy 785 zł za MWh. Jak podkreśliła wiceminister klimatu i środowiska, Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, Polakom opłaci się oszczędzanie energii.

https://twitter.com/PremierRP/status/1589546648078020610?s=20&t=bXzaRk1jG1mIq9TjbpfgGw

https://twitter.com/PremierRP/status/1589553546726633475?s=20&t=bXzaRk1jG1mIq9TjbpfgGw

– Jeżeli oszczędzimy 10 procent energii w przyszłym roku, to te 10 procent zostanie nam zwrócone w formie bonusów w przyszłych latach – zaznaczyła wiceminister klimatu i środowiska.

Dr Bartłomiej Gabryś, ekonomista, zaakcentował, iż obniżenie marż nie spotka się z przychylnością spółek. To niekoniecznie oznacza obniżenia cen energii.

– Być może tak, ale tylko wtedy, kiedy okaże się, że warunki, które dziś kształtują ceny energii w wymiarze globalnym, pójdą w dół – powiedział dr Bartłomiej Gabryś z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

Rząd pracuje nad wsparciem dla firm energochłonnych. Minister rozwoju i technologii, Waldemar Buda, przypomniał, że w ubiegłym tygodniu uruchomiono wsparcie dla 92 firm, m.in. z branży nawozów i hutnictwa. Łączna pomoc to 800 mln złotych. Zgodnie z nowymi wytycznymi Komisji Europejskiej kolejne wsparcie będzie wyższe.

– Tak zwane ramy kryzysowe dają nam podstawę do zadysponowania już dużo większą kwotą – podkreślił Waldemar Buda.

Pomoc dla firm energochłonnych wymaga notyfikacji Komisji Europejskiej, dlatego rząd jeszcze w tym tygodniu wyśle plan pomocy, aby jak najszybciej rozpocząć unijne konsultacje.

TV Trwam News

drukuj