Autorstwa I, Serdelll, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2243338

Dr R. Leśkiewicz: Symbol sowieckiej okupacji nie powinien znajdować się w centrum polskiego miasta, jak to ma miejsce np. w Olsztynie

Warto, żeby mieszkańcy Olsztyna wiedzieli, że władze miasta nie chcą usunięcia symbolu sowieckiej dominacji nad Polską. One powinny zrozumieć, że symbol sowieckiej okupacji nie powinien znajdować się w centrum polskiego miasta – zaznaczył dr Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy Instytutu Pamięci Narodowej, na antenie Radia Maryja w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia”.

1 lipca rozpoczęła się akcja informacyjno-edukacyjna #StraszyWMieście, którą zainicjował Instytut Pamięci Narodowej. Ma ona wymiar lokalny i skierowana jest do mieszkańców Warmii i Mazur, a przede wszystkim do mieszkańców Olsztyna.

– Chcemy przekazać rzetelną wiedzę historyczną nt. zbrodni sowieckich dokonywanych na Warmii i Mazurach, szczególnie w 1945 r., w kontekście stojącego w centrum Olsztyna obiektu propagandowego będącego pomnikiem wdzięczności armii sowieckiej. Władze miasta – mimo obwiązywania od 1 kwietnia 2016 r. ustawy dekomunizacyjnej – nie chcą go zdemontować. (…) Powinny zrozumieć, że symbol sowieckiej okupacji nie powinien znajdować się w centrum polskiego miasta – podkreślił dr Rafał Leśkiewicz.

https://twitter.com/ipngovpl/status/1675748454985785349?s=20

Rzecznik prasowy Instytutu Pamięci Narodowej został zapytany, dlaczego pojawił się opór w tej sprawie. W odpowiedzi wskazał, że „jest to zupełny brak zrozumienia kontekstu historycznego związanego z wkraczaniem sowietów do Polski na przełomie lat 1944-1945”.

– Początkowo prezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, mówił, że jest gotów usunąć obiekt propagandowy z przestrzeni publicznej miasta. Potem się z tego wycofał. Ustawa dekomunizacyjna nakłada obowiązek na włodarzy miast, by usuwać tego typu obiekty propagandowe. Minister kultury i dziedzictwa narodowego, Piotr Gliński, zdjął ochronę konserwatorską z tego obiektu propagandowego, a wojewoda warmińsko-mazurski wydał decyzję o usunięciu go z przestrzeni publicznej. To nie jest pomnik. On niczego nie upamiętnia. To obiekt propagandowy poświęcony zbrodniarzom i gwałcicielom – zaznaczył.

https://twitter.com/ipngovpl/status/1675765064270336000?s=20

W ciągu nieco ponad roku udało się usunąć 30 obiektów propagandowych z 60, jakie znajdowały się w Polsce. Do usunięcia została nam połowa. Pewne opory są także w Rzeszowie, natomiast najbardziej kategorycznie takim działaniom sprzeciwia się prezydent Olsztyna – kontynuował dr Rafał Leśkiewicz.

– Warto, żeby mieszkańcy Olsztyna wiedzieli, że władze miasta nie chcą usunięcia symbolu sowieckiej dominacji nad Polską. Natomiast w wielu miastach i mniejszych miejscowościach władze samorządowe bardzo przychylnie podchodzą do procesu demontażu sowieckich obiektów propagandowych. W ich miejsce pojawiają się pomniki upamiętniające lokalnych bohaterów lub ważne wydarzenia z historii regionu. Upamiętniamy ofiary zbrodni sowieckich i niemieckich – mówił rzecznik prasowy IPN.

Rozmowa z dr. Rafałem Leśkiewiczem dostępna jest [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj