Dr M. Skwarzyński: Dla Bodnara i Tuska mniej niebezpieczny dla Polski jest ruski szpieg, który dostaje akta, niż katolicki ksiądz, który ma kosmicznie wymyślone zarzuty
Ruskim szpiegom akta przysługują, a nam nie. Proszę trzymać standard równy dla wszystkich. Zobaczymy, co sąd zrobi z taką argumentacją. (…) Już zaskarżyłem do Trybunału Konstytucyjnego kwestię, że akta (…) nie są udostępniane przez sądy, a dostęp do akt jest tak naprawdę fikcyjny. (…) Oczywiście będę składał taką samą skargę dotyczącą akt księdza Michała – powiedział dr Michał Skwarzyński, obrońca ks. Michała Olszewskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Rosyjski szpieg, Paweł Rubcow, znany też jako „dziennikarz Pablo Gonzalez”, miał dostęp do tajnych materiałów ze swojego śledztwa, zanim został wydany swojemu krajowi. O sprawie informowała „Rzeczpospolita”. [czytaj więcej] Do tej sprawy odniósł się mec. Michał Skwarzyński w kontekście osadzonego w areszcie księdza Michała Olszewskiego.
– Okazuje się, że dla Bodnara i Tuska mniej niebezpieczny dla państwa polskiego jest ruski szpieg, który dostaje akta, niż katolicki ksiądz, który ma kosmicznie wymyślone zarzuty w związku z jakimiś urzędniczymi przestępstwami. Nam obrońcom realnie akt nikt nie udostępnia, a mamy sytuację, że szpieg dostał materiały także niejawne, które przecież pozwoliły na rozpracowanie naszego kontrwywiadu, który wykrył bardzo niebezpieczną jednostkę szkodzącą nie tylko Polsce, ale NATO i całej Unii Europejskiej. To pokazuje, jaki jest prymat wartości obecnego rządu. Tak naprawdę „najgroźniejszy jest katolicyzm i ksiądz” – podkreślił dr Michał Skwarzyński.
Dodał, że mamy do czynienia z dzieleniem społeczeństwa i celowym zwalczaniem katolicyzmu. Wskazał również, że jest kompletna dysproporcja w realizacji praw człowieka i podstawowych zasad cywilizacyjnych.
– Prawa europejskie i prawo krajowe pozwala odmówić dostępu do akt podejrzanemu, ale nie pozwala odmówić obrońcy – zaznaczył.
– Jeśli są przestępstwa szpiegostwa, to system prawny zabezpiecza interes państwa w ten sposób, że to adwokat ma prawo w takiej sytuacji do zapoznania się z aktami, żeby szpieg nie mógł tych informacji wykorzystać w wiadomym celu – zwrócił uwagę gość Radia Maryja.
Jak podkreślił dr Michał Skwarzyński, prokuratura doskonale wiedziała kogo ma w areszcie, czyli rosyjskiego szpiega.
– Mnie interesuje imię i nazwisko prokuratora, który podjął taką decyzję procesową i interesuje mnie to, czy prokurator miał wiedzę o tym, że [Rubcow – red.] będzie uczestnikiem wymiany szpiegów. Jeżeli takie decyzje zostały podjęte pomimo tej wiedzy, to jest to ewidentne działanie na szkodę interesu państwa – podkreślił.
Dodał, że w sprawie ks. Michała Olszewskiego i nieudostępnianiu całości akt sprawy, będzie się powoływał na przykład rosyjskiego szpiega.
– Ruskim szpiegom akta przysługują, a nam nie. Proszę trzymać standard równy dla wszystkich. Zobaczymy, co sąd zrobi z taką argumentacją. (…) Już zaskarżyłem do Trybunału Konstytucyjnego kwestię, że akta (…) nie są udostępniane przez sądy, a dostęp do akt jest tak naprawdę fikcyjny. (…) Oczywiście będę składał taką samą skargę dotyczącą akt księdza Michała, także to i tak w Trybunale wyląduje. Trzeba to skończyć. Prokuratura ma akta w wersji cyfrowej i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wysyłając wniosek o areszt, jednocześnie przygotowywać kopię aktu dla obrony (…). Oczywiście jakbyśmy bronili ruskiego szpiega, to byśmy natychmiast dostali akta – podsumował dr Michał Skwarzyński.
Całość audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



