Dr hab. B. Musiał: Niezadowolenie w niemieckim społeczeństwie jest ogromne – większość odrzuca nielegalną migrację
Nie może być tak, że policjanci wsadzają sobie do samochodu ludzi, powiedzmy z Afganistanu, którzy przyjechali do Niemiec i wywożą ich nielegalnie na polską stronę. To są pushbacki, za które Niemcy od lat krytykują inne kraje, a sami to w międzyczasie robią – mówił historyk dr hab. Bogdan Musiał w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Dr hab. Bogdan Musiał zwrócił uwagę, że w Niemczech toczy się debata na temat nielegalnej migracji. Dodał, że Niemcy stworzyli system socjalny, a w 2015 roku masowo otworzyli granicę rękami ówczesnej kanclerz Angeli Merkel.
– Miliony ludzi w Afryce czy w Azji czują się zaproszeni. Ci ludzie przyjeżdżają do Europy, płyną nielegalnie różnymi kanałami, drogami, między innymi przez naszego sąsiada Łukaszenkę i Putina. (…) Ich celem są Niemcy, które stały się magnesem dla nielegalnych migrantów. To doprowadziło w Niemczech do ogromnego politycznego kryzysu, który jest najważniejszym tematem. Oczywiście kwestie gospodarcze są bardzo istotne, ale jeżeli chodzi o opinię publiczną, to aktualnie najbardziej palącym problemem jest kwestia „nieregularnej” migracji, czyli nielegalnej. To ma związek oczywiście z poczuciem bezpieczeństwa – podkreślił historyk.
Dodał, że partie niemieckie, które przez lata prowadziły politykę otwartych granic, obecnie czują się zagrożone, ponieważ w międzyczasie powstały dwie partie, które krytykują taką politykę. To pokazały ostanie wybory m.in. w Saksonii – wskazał gość Radia Maryja.
– Niezadowolenie w niemieckim społeczeństwie jest ogromne. Większość odrzuca nielegalną migrację. (…) Teraz jakby szukają szybko kompromisów. Za parę dni ma być następne spotkanie między opozycją (szczególnie CDU i CSU) a partiami rządzącej koalicji. Ma to być spotkanie szczytowe. Mają być już stawiane warunki na przykład przez przywódcę opozycji Friedricha Merza, aby rząd zadeklarował, że nieregularni migranci będą na granicy wycofywani, czyli niedopuszczani. Oczywiście tak powinno być. Jeżeli nie mają wizy – nie mają prawa przekroczenia granicy – powiedział.
Warto przypomnieć, że w tym roku niemieckie służby bezprawnie przerzucały nielegalnych migrantów do Polski.
– Nie może być tak, że policjanci wsadzają sobie do samochodu ludzi, powiedzmy z Afganistanu, którzy przyjechali do Niemiec i nielegalnie wywożą ich na polską stronę. To są pushbacki, za które Niemcy od lat krytykują inne kraje, a sami to w międzyczasie robią – zwrócił uwagę dr hab. Bogdan Musiał.
Gość Radia Maryja odniósł się również do nagrody, którą ma otrzymać Donald Tusk za „niestrudzoną walkę z autokracją”. „To ogromny skandal” – podkreślił.
– Chodzi o to, że Donald Tusk wygrał wybory, a PiS przegrał. Są w stanie twierdzić, że ówczesny demokratyczny rząd, który wygrał wybory, to jest autokracja (…). Pojęcie „hucpa” pasuje jak najbardziej. To jest ogromna hipokryzja. Najśmieszniejsze jest to – już tak ironicznie – że oni wierzą i są przekonani, że w jakimś sensie bronią demokracji – podsumował.
Całość rozmowy w audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



