Deficyt w Polsce najniższy od siedmiu lat
3,2 proc. PKB wyniósł w ubiegłym roku deficyt sektora finansów publicznych. Niewykluczone, że za rok Polska wyjdzie z procedury nadmiernego deficytu – napisała jedna z gazet. To najniższy wskaźnik od 2007 roku.
GUS wysłał już nowe dane do Eurostatu, unijnego urzędu statystycznego.
Europoseł Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista, podkreśla, że ta informacja ma pokazać Komisji Europejskiej, że Polska jest na najlepszej drodze do spełnienia kryteriów z Maastricht. To oznaczałoby, że nie ma przeszkód, aby Polska przyjęła europejską walutę.
– Polska przydałaby się w tej strefie z kilku powodów. Po pierwsze, byłaby takim swoistym przykładem na to, że w sytuacji kryzysu w strefie euro do tej strefy wchodzi olbrzymia gospodarka, szósta gospodarka Unii Europejskiej. Po drugie, wiadomo, że poprzez specjalny fundusz stabilizacyjny trzeba finansować problemy w krajach południa strefy euro. Gdyby Polska była członkiem, musiałaby do tego worka trochę dorzucić. Nie ulega wątpliwości, że w szczególności mamy do czynienia z presją ze strony Niemiec, żeby Polska możliwie jak najszybciej te kryteria spełniła i formalnie była do takiego członkostwa gotowa. Skądinąd wiemy, że rządzący, a w szczególności prezydent Komorowski, są ogromnymi zwolennikami wejścia Polski do strefy euro – ocenia europoseł Zbigniew Kuźmiuk.
Bronisław Komorowski podczas kampanii wyborczej unika tematu wstąpienia Polski do strefy euro. Kandydat PiS-u na prezydenta Andrzej Duda podkreśla, że kwestię euro możemy rozważać w momencie, kiedy przeciętne wynagrodzenie w Polsce będzie zbliżone do płac na zachodzie.
RIRM
