owelę ustawy, która zrujnuje budżety mazurskich gmin (fot. PAP/EPA)

Czyje będą Mazury?

Na Mazurach wrze. Wójtowie i burmistrzowie mazurskich gmin, na terenie których ma powstać Mazurski Park Narodowy, urządzili naradę w Warszawie. We własnym gronie, bez polityków i mediów. Nie zgadzają się na pozbawienie samorządów prawa do wyrażenia zgody na utworzenie rezerwatu

 

– Postanowiliśmy rozpocząć zbiórkę podpisów pod sprzeciwem wobec zmian w ustawie o ochronie przyrody i o to samo zwróciliśmy się do wszystkich samorządów parkowych w Polsce – mówi Piotr Jakubowski, burmistrz Mikołajek. Z listem solidarności wobec sprzeciwu zamierzają wystąpić szefowie gmin z całej Polski.
– Po zebraniu podpisów delegacja przekaże nasz sprzeciw prezydentowi, prześlemy go też wszystkim parlamentarzystom oraz mediom – zapowiada burmistrz Jakubowski. Samorządy rozważają też blokadę e-mailową odpowiedzialnych urzędów i polityków. Sprzeciw samorządowców wyłożony został do podpisu w urzędach mazurskich gmin, ośrodkach wypoczynkowych, portach, restauracjach. Podpisują się mieszkańcy, turyści, żeglarze. – Uważam, że stan obecny jest stanem doskonałej równowagi pomiędzy ochroną przyrody a użytkowaniem turystycznym mazurskich lasów i jezior: można przycumować łódź, rozłożyć namiot, rozpalić grilla, iść na grzyby, jagody, a jednocześnie obowiązują pewne ograniczenia, jak zakaz użycia silników spalinowych na Jeziorze Nidzkim, zakaz wpływania w rejony objęte rezerwatem – mówi Paweł Gluziński, rodowity warszawiak, z Mazurami związany praktycznie od urodzenia, właściciel jachtu cumującego w porcie na Jeziorze Nidzkim. Dla mieszkańców stolicy Mazury są od dziesięcioleci tradycyjnym miejscem wypoczynku i rekreacji, wędkowania, jachtingu, wypraw rowerowych, grzybobrania, weekendowych wypadów na ognisko.
– Podwyższenie standardów ochrony przyrody uderzy zarówno w turystykę, jak i w interesy mieszkańców, których pozbawi dochodów. Tylko mandaty będą łoić – to za jazdę rowerem, to za zejście ze ścieżki w lesie… Dlatego podpisałem się pod protestem, to samo zrobili wszyscy moi znajomi z portu i wielu przypadkowych gości – mówi pan Paweł.
W Krajowej strategii ochrony i zrównoważonego użytkowania różnorodności biologicznej oraz programie działań na lata 2007-2013, które to dokumenty przyjął rząd Jarosława Kaczyńskiego 26 października 2007 r. na posiedzeniu gabinetu po przegranych wyborach, za priorytetowe zadanie uznano utworzenie trzech nowych parków narodowych: Turnickiego, Mazurskiego i Jurajskiego, oraz poszerzenie granic Białowieskiego Parku Narodowego. Dzisiaj na ten strategiczny dokument powołuje się rząd Donalda Tuska, forsując zmiany w ustawie o ochronie przyrody. Cel? Wyeliminowanie samorządów z procesu współdecydowania o tworzeniu nowych i poszerzaniu dotychczasowych parków narodowych.

 

Małgorzata Goss

drukuj