Czy umiemy kochać Ojczyznę?
Narodowe Święto Niepodległości w sposób naturalny sprzyja refleksji na
temat naszej historii ojczystej, państwa polskiego i kondycji moralnej naszego
społeczeństwa. W całym kraju odbywają się uroczystości, które przywołują nasze
dziedzictwo narodowe. Przez jednych ukazywane jako powód do dumy, przez innych
ośmieszane i pomniejszane. Na szczęście głosy nawołujące do porzucenia naszej
narodowej tożsamości w imię bycia ludźmi nowoczesnymi – "Europejczykami" lub
"obywatelami świata" – stają się coraz cichsze i słabsze. Żyjemy w kraju wolnym,
ale czy możemy zapomnieć o tym, że wolność trzeba wciąż na nowo zdobywać i
potwierdzać? Czy cieszymy się wolnością ofiarowaną nam przez pokolenia naszych
szlachetnych przodków i wywalczoną, wymodloną, wycierpianą przez nich? Czy
nauczyły nas czegoś tragedie, które dotknęły naszą Ojczyznę w tym roku?
Miłość do Ojczyzny nakazuje nam troskę o nią. W czym wyraża się współczesny
patriotyzm? Przede wszystkim w szacunku dla historii narodowej, tradycji,
języka, wiary, kultury. Ten, kto kocha Polskę, nie może godzić się na to, aby
była "byle jaka" – wyzuta z wartości takich jak miłość i sprawiedliwość w sferze
społecznej, solidarność i prawda. Dużo się mówi o kryzysie politycznym i
gospodarczym. Brakuje jednak niepokoju o sprawy równie ważne. Wydaje się, że
wielu lekceważy śmiertelne zagrożenia wynikające z powszechnego upadku
autorytetów moralnych, zaniku zaufania społecznego, braku solidarności
międzypokoleniowej. Staliśmy się egoistyczni i wygodni. Dusze wielu ludzi
zostały zatrute przez propagandę zła i umiejętnie sączony fałsz. Ośmieszono
wiele wartości narodowych, a przeciwko Kościołowi, który przez wieki uczył, by
Ojczyznę kochać jak matkę, prowadzona jest medialna nagonka, mająca na celu
zagłuszenie jego głosu.
Jakże zawstydzają nas ci wszyscy, którzy w czasie niewoli żyli wielkimi ideałami
i gotowi byli swe młode życie oddać za Boga, honor i Ojczyznę. Bohaterscy
powstańcy, harcerze, duchowni, a także ci, którzy poprzez pracę organiczną
kładli fundamenty pod wolną Polskę.
Naszym obowiązkiem patriotycznym jest modlitwa za Ojczyznę. Nikogo z nas nie
może zabraknąć na uroczystych Mszach św. sprawowanych w naszych parafiach z
okazji Święta Niepodległości. To nasz święty obowiązek wobec tych pokoleń
Polaków, którym zawdzięczamy to, że możemy żyć w wolnej Polsce. W modlitwie za
Ojczyznę bł. ks. Jerzy Popiełuszko widział obowiązek patriotyczny i skuteczny
sposób przeciwstawienia się złu, które niszczyło Polskę. Ksiądz Jerzy wybrał
modlitwę jako narzędzie walki o lepsze jutro, jako sposób pokonywania zła i
zdobywania uwikłanych w nie serc dla Chrystusa. "Bóg bowiem z tymi, którzy Go
miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra" (Rz 8, 28). Gorliwa i pokorna
modlitwa za Ojczyznę, jak nigdy, dzisiaj jest potrzebna. Tylko z Bożą pomocą
wyhamujemy uprzedzenia i przezwyciężymy niechęci.
Modlitwa pomoże nam odnaleźć na nowo poczucie narodowej jedności i siły. Tej
jedności nam dzisiaj bardzo potrzeba. W tym roku przeżyliśmy wiele narodowych
nieszczęść. Był to rok trudny, naznaczony dramatem smoleńskim, tragicznymi
wypadkami na drogach, powodzią, której skutki nadal boleśnie odczuwają tysiące
rodzin. Ale te wydarzenia jakby niczego dobrego nas nie nauczyły. Nie
przyczyniły się do trwałego umocnienia naszej wspólnoty, pokoju i pomagania
sobie. Choć obudziły w nas ducha solidarności i braterstwa, to rychło został on
stłumiony waśniami i manipulacją medialną. To, co powstało na Krakowskim
Przedmieściu w Warszawie w długie dni żałoby narodowej, zostało szybko
zapomniane i zniszczone. I dzisiaj jesteśmy dalej siebie niż bliżej. Dlatego
potrzeba modlitwy o mądrość i jedność naszego Narodu.
Trzeba też czuwać, aby naszego bytu narodowego nie zamienić w wegetację
nastawioną na zysk, przyjemność, egoistyczne korzyści. Zaniżenie oczekiwań wobec
siebie i innych, rezygnacja ze stawiania sobie i innym wymagań moralnych,
porzucenie wartości ludzkich i chrześcijańskich jest największym zagrożeniem dla
pomyślności Ojczyzny. Zemści się utratą wolności ducha. Dlatego musimy z troską
podjąć dzieło wychowania młodych pokoleń w duchu wartości chrześcijańskich.
Inaczej za kilka lat zatracimy znaczenie takich pojęć, jak: obowiązek, miłość,
wierność, uczciwość, prawda, poświęcenie, wyrzeczenie, służba. Staniemy się może
bogatsi materialnie, ale będziemy ludźmi o nędznych sercach.
Inną naszą patriotyczną powinnością jest dbanie o dobre imię naszej Ojczyzny.
Nie możemy zgodzić się na to, by je szargano zarówno w kraju, jak i za granicą.
Niech każdy z nas w przeddzień święta narodowego wywiesi flagę, a w dniu
uroczystości weźmie udział we Mszy św. za Ojczyznę i pomodli się z wdzięcznością
za tych, którym zawdzięczamy wolność.
ks. Zbigniew Sobolewski
