Czy prezydent podpisze budżet na 2025 rok?
Ustawa budżetowa na 2025 rok została skierowana do podpisu prezydenta. Sejm podczas wczorajszych głosowań przyjął wszystkie poprawki zgłoszone przez Senat. Dotyczyły one m.in. dodatkowych pieniędzy dla PSP i usuwania skutków powodzi w turystyce.
Ustawa budżetowa na obecny rok zakłada, że dochody państwa wyniosą ponad 632,5 mld zł, wydatki około 921,5 mld zł, a deficyt budżetu sięgnie maksymalnie 289 mld zł. Prawo i Sprawiedliwość podnosi, że ustawa jest niekonstytucyjna, bo zeruje wydatki na pensje dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Partia liczy na to, że prezydent skieruje ją do Trybunału. Przed głosowaniem w Sejmie mówił o tym poseł Zbigniew Kuźmiuk.
– Ten budżet jest niekonstytucyjny w związku z wyzerowaniem funduszu płac dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jest to wprost niezgodne z Art. 195 ust. 2 Konstytucji. Klub Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie i w Senacie złożył stosowne poprawki, żeby zapewnić konstytucyjność tego budżetu, ale niestety zostały one odrzucone. Złożyliśmy także poprawki mające na celu poprawę sytuacji w ochronie zdrowia (25 miliardów), także zapewniające dziesięcioprocentową podwyżkę płac w sferze budżetowej, ale i te poprawki zostały odrzucone. Trudno sobie wyobrazić uchwalenie niekonstytucyjnego budżetu, i Państwo za to poniesiecie odpowiedzialność – podkreślił polityk PiS.
Rządzący podkreślają tymczasem, że to rekordowy budżet, jeśli chodzi o wydatki na obronność czy ochronę zdrowia i oczekują, że Andrzej Duda ich nie zablokuje. Prezydent na podpisanie ustawy budżetowej ma tydzień, może też ją skierować do Trybunału Konstytucyjnego.
radiomaryja.pl



