Czy mjr Józef Kuraś ps. „Ogień” zostanie zrehabilitowany?

Zakończył się proces w sprawie o odszkodowanie dla syna mjr Józefa Kurasia pseudonim „Ogień”. Zbigniew Kuraś domaga się 1 mln zł zadośćuczynienia za krzywdy wyrządzone jego rodzinie przez system totalitarny. Wyrok Sąd Okręgowy w Nowym Sączu ogłosi 11 lutego.

Czwartkowa rozprawa toczyła się za zamkniętymi drzwiami. Podczas procesu sąd otrzymał komplet materiału dowodowego. Opinie na temat Józefa Kurasia sporządzili m.in. eksperci z Instytutu Pamięci Narodowej.

Sprawa przed nowosądeckim sądem rozpoczęła się 30 listopada 2017 roku. Aby proces zakończył się pomyślnie sąd musi stwierdzić, że działalność Józefa Kurasia miała charakter niepodległościowy – mówi mec. Katarzyna Szybowska, jeden z pełnomocników powoda.

– Głównym celem naszego postępowania jest doprowadzenie do rehabilitacji mjr. Józefa Kurasia. Aby sędzia mogła zasądzić zadośćuczynienie i odszkodowanie na rzecz syna zmarłego majora – sąd musi stwierdzić, że działalność mjr Józefa Kurasia była działalnością niepodległościową. Jeżeli nie zostanie stwierdzona działalność niepodległościowa nie będzie przysługiwała wnioskodawcy możliwość uzyskania odszkodowania i zadośćuczynienia – wyjaśniła Katarzyna Szybowska.

Józef Kuraś „Ogień” to postać kontrowersyjna, m.in. za zbrodniarza uważają go Słowacy. Historycy IPN uważają, że negatywny obraz Józefa Kurasia to efekt PRL-owskiej propagandy. Ich zdaniem wbrew faktom z antykomunistycznego partyzanta usiłowano zrobić pospolitego zbrodniarza.

W czerwcu 1943 roku, kiedy Józef Kuraś był żołnierzem partyzantki Armii Krajowej, Niemcy zamordowali mu żonę, syna i ojca. Po wojnie walczył z komunistycznymi władzami. Zginął w lutym 1974 roku. Miejsce jego pochówku nie zostało odnalezione.

RIRM

drukuj