fot. archiwum prywatne Michała Kuczmierowskiego

Brytyjski sąd zdecydował o wypuszczeniu z aresztu byłego szefa RARS

Brytyjski sąd prowadzący sprawę dot. ekstradycji byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, Michała Kuczmierowskiego, do Polski zdecydował w środę o zwolnieniu go z aresztu za poręczeniem – poinformowali w środę politycy Prawa i Sprawiedliwości. Wiadomość potwierdził jeden z obrońców.

Były szef RARS ma od sierpnia ub.r. zarzuty o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. 2 września został zatrzymany w Londynie. Polska następnie zwróciła się o jego ekstradycję. Obecnie brytyjski sąd magistracki prowadzi postępowanie w tej sprawie.

W środę politycy związani z PiS – w tym europosłowie Michał Dworczyk i Piotr Müller – poinformowali, że brytyjski sąd zdecydował o zwolnieniu z aresztu.

„Oznacza to, że będzie on z wolnej stopy odpowiadać przed sądem ekstradycyjnym” – napisał Piotr Müller na portalu X.

„Michał Kuczmierowski wyjdzie z aresztu po dzisiejszej decyzji brytyjskiego sądu. Obecna władza dyszy nienawiścią polityczną i żądzą zemsty, kompromitując się na każdym kroku. Na szczęście są sądy, które orzekają sprawiedliwie. Czysto polityczne motywy i zarzuty przegrywają w zderzeniu z prawdą” – napisał z kolei Michał Dworczyk.

 

Informacje o możliwym zwolnieniu Michała Kuczmierowskiego z brytyjskiego aresztu potwierdził mecenas Adam Gomoła, jeden z jego obrońców. Jak wskazał, chodzi o zwolnienie za wpłatą poręczenia majątkowego wskutek uwzględnienia argumentacji obrony.

„Decyzja taka umożliwia panu Kuczmierowskiemu odpowiadanie z wolnej stopy do końca procesu ekstradycyjnego” – zaznaczył.

Mecenas podkreślił jednak, że nie wie jeszcze, czy poręczenie zostało już wpłacone, i czy w związku z tym Michał Kuczmierowski opuścił areszt. Podkreślił, że brytyjskie postępowanie dotyczące ekstradycji zapewne będzie trwało jeszcze co najmniej kilka miesięcy. Adwokat Gomoła dodał, że jego klient będzie nieustannie czynił starania o wydanie mu listu żelaznego, zapewniającego mu pozostawanie na wolności do końca postępowania.

PAP/radiomaryja.pl

drukuj