PAP/EPA

Biały Dom potwierdził, że flota wojenna zarejestrowała sygnał implozji Titana

Marynarka Wojenna faktycznie zarejestrowała i przekazała dane akustyczne dotyczące implozji łodzi podwodnej Titan – powiedział w piątek rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, John Kirby, potwierdzając wcześniejsze doniesienia prasy. Dodał jednocześnie, że nie było pewności, iż odgłosy były związane z katastrofą.

„Marynarka faktycznie przekazała do dowódcy (akcji ratunkowej) dane akustyczne, które otrzymała, ale też szybko wyjaśniła, że nie może definitywnie określić, co one oznaczały. Nie mogli być pewni, iż te dane były związane z łodzią podwodną” – oświadczył Kirby podczas briefingu w Białym Domu.

Rzecznik potwierdził w ten sposób czwartkowe doniesienia „Wall Street Journal”, który napisał, że wojskowy system służący do wykrywania dźwięków podwodnych zarejestrował sygnał wskazujący na implozję dochodzący z rejonu wraku Titanica i że stało się to niedługo po utracie łączności z Titanem.

Pytany, czy nie uważa, że trwająca pięć dni akcja poszukiwania łodzi była wysiłkiem na marne, John Kirby odpowiedział przecząco, chwaląc przy tym szybkość i koordynację skomplikowanej wielonarodowej operacji.

Znalezione pozostałości łodzi Titan wskazują na implozję tej jednostki – poinformował w czwartek dowódca 1. Dystryktu Straży Wybrzeża USA (USCG), kontradmirał John Mauger. Wcześniej o śmierci pięciu osób na pokładzie Titana powiadomił operator łodzi, firma OceanGate. W katastrofie zginęli dyrektor wykonawczy OceanGate, Stockton Rush, jeden z najbogatszych Pakistańczyków Shahzada Dawood i jego syn Suleman, brytyjski miliarder i podróżnik Hamish Harding oraz francuski nurek Paul-Henry Nargeolet.

OceanGate oferowała turystom i podróżnikom podróże do wraku Titanica na pokładzie Titana od 2021 roku. Łódź straciła łączność z kanadyjskim statkiem Polar Prince 18 czerwca po 105 minutach od rozpoczęcia schodzenia na dno na głębokość 4 km.

PAP

drukuj