W Belwederze odbyło się uroczyste spotkanie z weteranami II wojny

W Belwederze – miejscu służby i pracy marszałka Józefa Piłsudskiego – odbyło się w czwartek uroczyste spotkanie z kilkudziesięcioma weteranami II wojny światowej. Medalem „Obrońca Ojczyzny 1939-1945” uhonorowany został 101-letni mjr Czesław Mostek.

„To powrót do wspaniałej tradycji, kiedy w tych murach w Belwederze marszałek Józef Piłsudski spotykał się z powstańcami styczniowymi. Tu przyjmował ich 22 stycznia w kolejne rocznice wybuchu powstania styczniowego. I mam nadzieję, że tradycją stanie się, że właśnie w murach Belwederu, miejscu służby i pracy marszałka Józefa Piłsudskiego, weterani walk o niepodległość, czyli ci następni po powstańcach styczniowych walczący o wolność będą mogli spotykać się z tymi, którzy kształtują oblicze współczesnej Rzeczypospolitej” – mówił p.o. szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

Podczas uroczystości, w której wzięli udział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz i podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski, wręczono 101-letniemu mjr. Czesławowi Mostkowi pamiątkowy medal „Obrońca Ojczyzny 1939-1945”.

Medal, przyznawany Urząd ds. Kombatantów, podkreśla szczególne poświęcenie podczas walk o wolną Polskę w latach 1939-1945. Mjr Mostek przed wojną służył w Korpusie Ochrony Pogranicza na Wileńszczyźnie, we wrześniu 1939 r. walczył w obronie Warszawy, działał w konspiracji, podczas powstania warszawskiego brał udział w natarciu na Fort Bema. Po wojnie za służbę w Armii Krajowej został uwięziony w jednej z katowni UB na warszawskiej Pradze.

W spotkaniu w Belwederze wzięło udział kilkudziesięciu weteranów II wojny światowej, którzy mówili, że tego rodzaju uroczystości, zwłaszcza w rocznicę wybuchu wojny, są dla nich wzruszającym doświadczeniem.

„W moim wieku każde takie spotkanie ma znaczenie. To bardzo miło, że pamięta się o nas i o tym, że coś dla tej ojczyzny zrobiliśmy” – powiedziała Stefania Szantyr-Powolna „Hanka”, która działała w konspiracji w Wilnie od 1939 r.

„Brałam udział w wyzwalaniu Wilna w 1944 roku. To była słynna operacja +Ostra Brama+. Niestety wkrótce potem aresztowało mnie NKWD i jedenaście lat spędziłam na mroźnej Syberii, dokładnie w okolicach Workuty, już blisko koła podbiegunowego” – opowiadała Stefania Szantyr-Powolna „Hanka”.

Henryk Jasiecki „Śmigły”, który w latach 1939-1943 działał w konspiracji w okupowanej Warszawie, a od 1943 r. walczył w 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, podkreślił, że dziś – tak jak przed prawie 80 laty – najważniejszy jest patriotyzm.

„Myśmy stoczyli o wolną Polskę 60 bitew. I liczyła się wtedy postawa – patriotyczna i mocna, której źródłem były nasze domy rodzinne. Cała moja rodzina była w konspiracji, także tu w Warszawie podczas powstania byli w oddziałach specjalnych” – mówił kombatant.

W uroczystości – poza weteranami II wojny światowej – wzięli udział również działacze opozycji antykomunistycznej, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, Instytutu Pamięci Narodowej, generałowie i oficerowie Wojska Polskiego, a także innych służb mundurowych. Obecny był również biskup polowy Wojska Polskiego gen bryg. Józef Guzdek. Z koncertem dla weteranów wystąpił Chór Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

Spotkanie w Belwederze w 77. rocznicę wybuchu II wojny światowej zorganizował Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, który przypomina, że w Polsce 1 września obchodzony jest Dzień Weterana Walk o Niepodległość RP. Święto to dotyczy powołanego w 2014 r. Korpusu Walk o Niepodległość RP, które zrzesza uczestników walk o niepodległość przed 1945 r., jak i walczących zbrojnie z reżimem komunistycznym po 1945 r.

PAP/RIRM

drukuj