twitter.com/interestmild

Australia: Koala wszedł do domu, usiadł na choince i zaplątał się w światełka

Rodzina z Adelajdy w Australii Południowej po powrocie do domu zauważyła na stojącej w salonie choince koalę. Pod nieobecność właścicieli zwierzę weszło do domu, wdrapało się na choinkę, strąciło ozdoby, zaplątało w światełka i próbowało zjeść sztuczne drzewko – relacjonują media.

Kiedy rodzina McCormicków wróciła po południu do domu, jej pies poszedł prosto do salonu, w którym już ustawiono bożonarodzeniowe drzewko.

– Węszył wokół choinki, przy której leżały strącone bombki i ozdoby – relacjonowała 16-letnia Taylah McCormick.

– Spojrzałam w górę i tuż przed moją twarzą ukazał się ten przepiękny, mały, wspaniały koala – powiedziała australijskiej stacji ABC News matka Taylah, Amanda McCormick.

– Nie mogłam w to uwierzyć, byłam w szoku, był tuż przede mną – uzupełniła.

– To było dość stare, sztuczne drzewko, ale koala wciąż starał się zjadać jego igły. Widziałam jak je chrupał, ale przestał, gdy zdał sobie sprawę z tego, że są plastikowe – powiedziała Taylah i dodała, że koala zaplątał się również w światełka.

Pani McCormick początkowo nie mogła uwierzyć, że zwierzę jest żywe, przypuszczała, że któreś z jej dzieci umieściło na choince maskotkę. Opowiadała, że koale pojawiały się wcześniej w okolicach ich domu, ale nigdy nie wchodziły do środka.

Rodzina natychmiast powiadomiła o zdarzeniu lokalne służby odpowiedzialne za ochronę przyrody, które również początkowo uznały zgłoszenie za żart.

– Chwilę zajęło nam przekonanie ich, że na naszej choince naprawdę siedzi koala – tłumaczyła Amanda McCormick.

Koala początkowo nie chciał opuścić choinki, ale przybyli ratownicy rozplątali zwierzę, ściągnęli je z świątecznego drzewka i przetransportowali na prawdziwe drzewo w okolicznym lesie.

PAP

drukuj