fot. PAP

70. rocznica śmierci gen. Władysława Sikorskiego

Dziś mija 70. rocznica śmierci gen. broni Władysława Sikorskiego. Premier rządu emigracyjnego i Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych zginął tragicznie w katastrofie lotniczej na Gibraltarze.

W Krakowie w Katedrze Wawelskiej o godzinie 9.00 rozpoczęła się Msza Święta w intencji zmarłego generała. W uroczystościach bierze udział prezydent Bronisław Komorowski a także Tomasz Siemoniak Minister Obrony Narodowej. Tuż po mszy przy sarkofagu generała Sikorskiego prezydent złoży wieniec od narodu.

W związku z 70 rocznicą śmierci na wzgórzu wawelskim już od 28 czerwca do 15 lipca jest dostępna wystawa okolicznościowa, przedstawiająca fotografie z różnych okresów działalności polityczno-społecznej generała Władysława Sikorskiego. Zdjęcia pochodzą z archiwum Gminnej Biblioteki Publicznej w Tuszowie Narodowym, gdzie znajduje się Centrum Pamięci generała Sikorskiego.

Uroczystości upamiętniające ofiary katastrofy odbędą się w reprezentacyjnym punkcie Gibraltaru, w tzw. Europa Point, gdzie zostanie odsłonięty pamiątkowy pomnik. W tamtejszej katedrze sprawowana będzie również Msza Święta. Obchody 70. rocznicy śmierci gen. Władysława Sikorskiego odbędą się również w całej Polsce.

Historyk Mieczysław Ryba, profesor KUL, w skrócie przypomina sylwetkę generała i jego osiągnięcia.

– Generał Sikorski był jedną z niezwykle ważnych postaci z czasów I wojny światowej. Był jednym z organizatorów Legionów Polskich budowanych u boku Austro-Węgier, był szefem Departamentu Wojskowego Naczelnego Komitetu Narodowego. W czasie wojny polsko-bolszewickiej dowodził bardzo ważnym północnym odcinkiem frontu. W okresie II RP był nawet premierem rządu. Szykanowany przez obóz sanacyjny w 1939 roku został premierem państwa Polskiego i Naczelnym Wodzem. Miał duże wpływy i dobre kontakty z różnymi krajami na arenie międzynarodowej co w sposób oczywisty stanowiło też o sile państwa Polskiego – powiedział prof. Mieczysław Ryba. 

Profesor Mieczysław Ryba mówi, że śmierć generała przerwała silną pozycję rządu polskiego.

– Jego tragiczna śmierć przerwała nie tylko jego życie, ale można w pewnym sensie powiedzieć pozycję, siłę rządu polskiego który później już takiej pozycji nie miał. Zwłaszcza, że Sowieci zerwali stosunki dyplomatyczne z rządem polskim a zachód nie chciał się im narażać i sprawę polską odkładał – dodaje prof. Mieczysław Ryba. 

Gen. Sikorski zginął w katastrofie brytyjskiego samolotu 4 lipca 1943 r. Samolot spadł do morza 16 sekund po starcie. Według oficjalnej wersji, przedstawionej w raporcie brytyjskiej komisji badającej wypadek w 1943 r., przyczyną katastrofy było zablokowanie steru wysokości. Niektórzy uważają jednak, że był to zamach.

W listopadzie 2008 r., w ramach śledztwa IPN ekshumowano szczątki gen. Sikorskiego z trumny w katedrze na Wawelu. Na podstawie tych wyników stwierdzono, że generał zginął w wyniku obrażeń wielu narządów, typowych dla ofiar katastrof komunikacyjnych.

W grudniu 2010 r. ekshumowano także szczątki trzech oficerów, którzy zginęli wraz z gen. Sikorskim. Jak mówi – prokurator Marcin Gołębiewicz z IPN  -ustalenia w przypadku wszystkich ekshumacji były zbieżne.

 – W protokołach posekcyjnych nie stwierdzono cech wskazujących na udział osób trzecich w spowodowaniu śmierci gen. Sikorskiego i osób mu towarzyszących. U wszystkich badanych stwierdzono natomiast obrażenia wskazujące na to, że mogły powstać wskutek katastrofy komunikacyjnej – powiedział  prokurator Marcin Gołębiewicz.

Śledztwo, które prowadzi IPN dobiega końca. Formalnie postępowanie toczy się w sprawie „zbrodni komunistycznej, polegającej na sprowadzeniu niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji powietrznej”. Wnioski końcowe oparte będą na zebranych dowodach.

Jak mówi prokurator Marcin Gołębiewicz z IPN, w skład zgromadzonego materiału wchodzą dokumentacje techniczne, wyniki ekshumacji oraz przesłuchania świadków.

 – W skład tego materiału wchodzi m.in. dokumentacja techniczna zebrana bezpośrednio po katastrofie przez komisję brytyjską, materiały z komisji polskich, rządu londyńskiego, bogaty materiał dowodowy posekcyjny oraz z ekshumacji ciała generała broni Władysława Sikorskiego, generała brygady Tadeusza Klimeckiego, porucznika marynarki Józefa Ponikiewskiego i płk Andrzeja Mareckiego. Ponadto zeznania świadka z okrętu ratunkowego oraz płetwonurka, który brał udział w podnoszeniu samolotu z dna morza – zaznaczył prokurator Marcin Gołębiewicz.

RIRM

drukuj